Listy polskie 2018
2)Wstęp też mi się zdaje, iż nie pasuje do całości, która zawiera w so- bie rzeczy bardzo głębokie i wzniosłe, traktuje przedmiot wyczerpująco i nawet nie odznacza się zbyt popularnymwykładem. 3) Niektóre wyrażenia może zbyt silne; choć, moim zdaniem, można by je zostawić tak, jak są, bez żadnego uszczerbku dla prawdy; bo trudno mówić o Bogu. Loquimur quomodo possumus, sicut infantes balbutien- do . Jednak je zaznaczam (w rękopisie są oznaczone czerwonymi krzyży- kami): s. 9-10 czy to nie stoi trochę w sprzeczności z bezwzględną wolno- ścią Pana Boga co do stwarzania lub niestwarzania świata, z Jego szczę- śliwością i niezależnością? – s. 12 skąd wiemy, że człowiek był pierwszą myślą Boga? Aniołowie stoją wyżej w hierarchii stworzeń. – s. 12 dzie- ła Boskie opowiadają chwałę Bożą: propter gloriam suam creavit . – s. 20 siebie (się) kocha Bóg miłością konieczną ( necessarie ), a nas mogłoby nie być na świecie. – s. 26 choć może i dobry wyraz „usposobienie”, ale czy nie lepiej byłoby: „z natury płynącego uzdolnienia”; homo non habet po- tentiam ( aptitudinem ) naturalem, sed tamen habet potentiam obedientia- lem ad statum supernaturalem; quia cum lapis omnino non potest eleva- ri ad statum supernaturalem; homo est ad id aptus potentia obedientiali . Trudno to wyrazić po polsku. – s. 29 dona immortalitatis, felicitatis, im- munitatis a concupiscentia etc erant praeternaturalia, non supernatura- lia, quia non elevabant hominem supra naturam, ad statum supernatura- lem, sed perficiebant solummodo in ordine naturae; sola gratia habitualis sanctificans transfert hominem e statu naturae ad statum supranaturalem (do wyższego świata). – s. 34 czy nie zbyt silne wyrażenie? – s. 56 nie było należne, lecz mi się zdaje, że odpowiednie, boć perficit naturam elevan- do, non destruit . – s. 59 może by dodać po słowach „tajemnice Boskiej mi- łości”, okazującej się szczególnie we Wcieleniu i Męce Chrystusa Pana, bo jeżeli chodzi o łaskę habitualną (poświęcającą), to i Aniołowie z natu- ry niezdolni byli do oglądania Boga; i oni potrzebowali do tego szczegól- nej łaski i otrzymali ją od Boga. Awięc i Aniołowie zostali wyniesieni do stanu nadprzyrodzonego i obdarzeni łaską poświęcającą. – s. 80 niektórzy teologowie przypuszczali, że Bóg zostawił jakiś czas człowieka in statu integritatis solummodo, sine gratia habituali , później zaś wyniósł do stanu czysto nadprzyrodzonego, obdarzając go łaską poświęcającą, lecz św. To- masz, idąc za św.Augustynem, naucza, że Deus erat in protoparentibus si- mul condens naturam et largiens gratiam . – s. 95 ustęp w klamry wzięty 349 Do o. Honorata Koźmińskiego
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==