Listy polskie 2018

raz kładzie Święta Kongregacja wielki nacisk na filozofię we wszystkich krajach, a w szczególności w naszej Akademii potrzebna filozofia. Mówił on, że nawet nieco z fizyki i astronomii można by wyłożyć pod przykry- ciem cosmologiae et philosophiae naturalis . Mgr sekretarz kładł nacisk na to, że powinny być 2 lata filozofii i 2 lata teologii. Mówiłem znowu, że w obecnym położeniu nie można myśleć o gruntowniejszych reformach. 3) Kazał powiedzieć też, by przyjmować do Akademii tylko takich, którzy już pokończyli seminaria, w ten sposób Akademia będzie mogła stać się zakłademwyższym. Mówił, że powinni być przyjmowani doAka- demii tylko kapłani, żeby można było zaprowadzić jednostajną dyscyplinę i że zresztą to wyższy zakład, do którego przychodzą ludzie już po ukończe- niu seminarium. Tu ogarnęło mnie zdziwienie, bo ciągle słyszałem, że Stoli- ca Święta zabroniła wyświęcać się na kapłanów alumnom póki są wAkade- mii. Nie śmiałem nic powiedzieć, by nie być w sprzeczności. Zaznaczyłem tylko, że nieraz bardzomłodych przysyłają doAkademii, tak że nawet lat nie mają potrzebnych do święceń. Pytał się, czy nie ma tego w dekrecie; powie- działem, że nie ma o tym, by tylko kapłanów przyjmowano. 4) Pytał się, czy Ks. Rektor nie ma żadnych innych urzędów. Powie- działem, że nie ma. Bardzo to pochwalił. 5) Wspomniał mariawitów; że mało kładł nacisk poprzedni rektor w swoim sprawozdaniu. Kazał przynieść akta. Widziałem podpis J. E. Żarnowieckiego i delegację daną ks. profesorowi Trzeciakowi. Mówił, że trzeba by naprawić reputację Akademii. Uspokoiłem mgr sekretarza, że teraz jest inny duch wAkademii. Byłem jeszcze ostrożniejszy, bo nie wie- dząc, co było w relacji J. E. Żarnowieckiego, bałem się wpaść w sprzecz- ność z tym, co pisano dawniej, a wówczas traci relacja na wiarygodności. 6) MgrAntonucci mówił mi prywatnie, że Święta Kongregacja zado- woli się, jeżeli J. E. Metropolita roześle coś w rodzaju cyrkularza do bisku- pów, by w seminariach położono nacisk większy na filozofię; wówczas do Akademii nie potrzebują tyle filozofii wprowadzać. Należałoby potem do- nieść o tym Świętej Kongregacji. MgrAntonucci rozumie lepiej położenie rzeczy u nas. Mówiłemmu, że są gotowi u nas i J. E. Metropolita, i Rektor robić co można, ale obecnie niewiele co można zrobić. Potem prywatnie dowiedziałem się od J. E. biskupa Sapiehy i od Przewielebnego ojca Ledóchowskiego, że był przygotowany zupełnie inny projekt dekretu co do reformy w naszej Akademii, niż ten dekret, Do kardynała Aleksandra Kakowskiego 314

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==