Listy polskie 2018

I ja też ciekawy jestem dziełka p. Marciszewskiej; prawdopodobnie będę mógł je przejrzeć wWarszawie podczas Świąt Bożego Narodzenia. Cieszę się, że Drogi Ksiądz pomaga Paniom na Pięknej pracować. Mnie się zdaje, że warto do ich pracy rękę przyłożyć, bo pracują rozumnie w du- chu Bożym. Nie wiem, może ja się mylę, ale mnie się zdaje, że nam po- trzeba siły katolickie koncentrować, skupiać w pewne ogniska, podnosić i podtrzymywać. Bo inaczej rozbije nas i zaleje fala złego. Zdaje się, że i obecny Ojciec św. w tym duchu prowadzi swą politykę. Czarno patrzy Drogi Ksiądz na szkołę polską, ale zdaje się, iż słusz- nie. O ile zetknąłem się ze „szkołą polską” wWarszawie, odniosłem to samo wrażenie, lecz bałem się o nim podzielić z kimkolwiek. Częstochowskie wypadki wywarły na nas wszystkich bolesne wraże- nie. Trzeba nam szczerze się wziąć do odnowienia się w duchu, i świętym, dobrym życiem, gorliwością apostolską to zgorszenie i zło naprawić. WAkademii nic nadzwyczajnego dotychczas nie zaszło. Zresztą nie bardzo wiem, co się dzieje. Trzymam się z daleka od wszelkich polityk i partii. Mam tyle pracy pozytywnej do zrobienia, żeby tylko sił i czasu starczyło. Wątpię, czy da się co zrobić wAkademii, jakiekolwiek poważ- niejsze reformy. Nie wiadomo, czy rząd by się zgodził; a poza tym są i in- ne trudności. Modlę się dużo, bo widzę, że w Bogu tylko można pokładać nadzieję, w Nim tylko nasz ratunek. Chwilami bywa mi bardzo smutno, patrząc dokoła siebie.Ale to mnie zbliża jeszcze bardziej do Boga. I pomimo wszystko czuję dziwny spokój w duszy; wiara moja, czuję, że wzrasta; ogarnia mnie ogromne pragnienie poświęcenia na wszystko dla chwały Bożej i dla dobra Kościoła. Zdaje się, że nie ma takiej rzeczy, na którą nie byłbymgotów dla Boga i Kościoła.Ale może ja jestemw iluzji. My w naszym ciasnym kółku robi- my, co możemy, by coraz lepiej kochać Boga i służyć Kościołowi. Na Boże Narodzenie będę się starał przyjechać. Cieszę się na myśl, że będziemy mogli pomówić ze sobą. Czy Drogi Ksiądz widuje się czasami z ks. Toporskim? Dziełka żadnego na razie Księdzu nie podaję, bo nie mam odpowied- niego. Ks. Buczys ma wyszukać; wówczas prześlę tytuł na odkrytce. Proszę przy sposobności serdecznie pozdrowić wszystkich znajomych. Całuję serdecznie ks. Jerzy Matulewicz Do ks. Aleksandra Fajęckiego 194

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==