Dlaczego Marianie Noszą Biały Habit

19 proszą Kongregację o ich przywrócenie. Uznają, że brak habitu nie tylko nie zbliżył ich do ludzi świeckich ani nie pomógł w ewangelizacji, ale dodatkowo zmniejszył poczucie tożsamości zakonnej i więzi ze Zgromadzeniem wielu członków i spowodował lub przyspieszył odejście części z nich. Ojciec Barszcz zaznaczył również, że wszystkie nowo powstające Zgromadzenia nakładają habity i to z reguły surowe. W wielu miejscach świata widać dziś, wg niego, ogromne pragnienie habitu tak wśród samych zakonników (szczególnie młodych), jak i otaczających ich ludzi5. W Regule Wspólnot Jerozolimskich – jednej z nowych form życia konsekrowanego – naukę o habicie jej założyciel Pierre Marie Delfieux umieścił w rozdziale „W sercu miasta”. Jest to dobry przykład możliwości współczesnego patrzenia na habit zakonny6. 5 Sondaż przeprowadzony w USA przez Georgetown University na zlecenie Krajowej Konferencji Powołań Zakonnych (NRVC) wskazuje, że coraz więcej amerykańskich zakonników i zakonnic to osoby w podeszłym wieku. 91 proc. sióstr i 75 proc. braci ma 60 i więcej lat. Kryzys powołań dotknął szczególnie wspólnoty, w których zrezygnowano z habitów i elementów życia wspólnego. Z badań wynika, że wśród nowych braci i sióstr zakonnych dwie trzecie wybrało te wspólnoty, w których habit nosi się zawsze lub podczas modlitw i pracy duszpasterskiej. Ankietą objęto 62250 braci i sióstr. (Źródło: KAI) 6 Aby przeżywać i wyrażać obecność w świecie i dystans – przynależność do Boga i oderwanie od świata noś habit zakonny. Zawsze i wszędzie, nawet poza chrześcijaństwem, mnisi i mniszki mieli szaty, w które ubierali się na modlitwę i które świadczyły o ich ubóstwie; były one także znakiem ich konsekracji, wiecznej i całkowitej przynależności do Pana, prostoty życia i jedności uczuć. Tak jest i w twoim wypadku. Kochaj te symbole łączności z Ojcami i ich duchowym przesłaniem, które na swój sposób – równocześnie dawny i nowy – dzisiaj podejmujesz. Nie chciej jednak być bardziej mniszy niż mnisi i kiedy idziesz do pracy jak oni – jeśli to jest konieczne i za zgodą Wspólnoty – noś ubranie cywilne. Poza tym jednak chodź w habicie, który ci dano. Wierz, jak wierzy się na Wschodzie, że habit kształtuje mnicha. Ale pamiętaj – jak się mówi na Zachodzie – że sam habit go nie czyni. Przyodziej w habit nie tylko ciało, lecz i serce. „Mieszkaj” w swym habicie. Jako mnichom i mniszkom przypomina nam on, że jesteśmy konsekrowani. […] Jeśli umiesz nosić swój habit, nie wstydząc się i bez szemrania, powiedzie cię on do wolności, wprowadzi w kenozę krzyża i stanie się drogą do jego chwały. Nie bój się, że prowokujesz: wierzący i niewierzący oczekują od ciebie odwagi wiary, radośnie i milcząco wyrażanej tym znakiem. Jeśli tobą gardzą, wiedz, że Chrystusem wcześniej gardzili. […] Ucz się wolności!

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==