Duchowosc Zakonna

38 Andrzej Pakuła MIC stwach”, to jest o Bożej miłości, dobroci i miłosierdziu doświadczanych w różnych okolicznościach życia oraz dążenie, by „miłującemu Bogu” odpowiedzieć „równą miłością” ( pari amore ) 37 . Nie wystarcza bowiem „trwanie w miłości Chrystusa”. Konieczne jest pełnienie czynów miło- ści. Z kolei dowodem na brak „prawdziwego ognia Boskiej miłości”, do której Bóg pragnie pociągnąć osoby zakonne i związanego z tym nieod- łącznie „pragnienia przyjęcia miłości [...] Chrystusa”, jest miłość własna, miłość świata, pragnienia cielesne, lenistwo i inne wady 38 . Dzięki łasce i mocy Ducha Świętego człowiek staje się uczestnikiem miłości Bożej i sam jest w stanie miłować miłością prawdziwą, nadprzyrodzoną i za- sługującą zarazem. Nie może jednak osiągnąć całkowitej pełni miłości poza Chrystusem i wspólnotą Kościoła. Stąd też, zdaniem Papczyńskie- go, ludzkie czyny miłości płynące z „czystego serca” należy ofiarować Bogu „łącznie z zasługami Chrystusa Pana i jego Nieskalanej Matki oraz wszystkich Świętych i Kościoła powszechnego” 39 . W tym kontekście, konkludując w Norma vitae swój wywód o miłości do Boga, przypomi- na Papczyński fragment Nowego Testamentu (Mk 12,30), by stwierdzić, że dla wszystkich marianów „wspólną regułą i najpewniejszą drogą do nieba, jaką w obu Testamentach Boża Mądrość zechciała uznać za najbar- dziej godną polecenia” 40 , powinno być przykazanie miłości. Celem życia duchowego nie jest bowiem „miłość naturalna” ( amor carnis lub amor 37 IC, s. 724. W Inspectio cordis Papczyński o roli Ducha Świętego mówi tak: „Zważ, że z trojakiego powodu przychodzi do nas Duch Święty: 1) aby zapalać, 2) aby pocieszać, 3) aby karcić. Zapala oziębłych i letnich, aby raźniej postępowali na drodze cnoty. Po- ciesza strapionych, aby bardziej miłowali najłaskawszego Boga, mając świadomość Jego wielkiej troski o nich i Jego dobroci. Karci nieposłusznych, grzeszników, złoczyńców, aby szybciej się opamiętali, porzucili złe czyny, unikali kłamstwa i lgnęli do prawdy. Proś Ducha Świętego o łaskę, aby zawsze w tobie przebywała, a gdybyś stał się letnim, żeby cię rozpaliła, abyś płonął; gdybyś został pogrążony w smutku, abyś przez nią otrzy- mał pociechę i zdobywał się na coraz doskonalsze akty miłości Boga. Gdybyś zaś scho- dził z drogi cnoty i poznania prawdy i od niej się oddalał, byś przez nią powstrzymany i skarcony, mógł powiedzieć: «Gdyby Pan mnie nie wspomógł, o mało nie zamieszkałaby dusza moja w otchłani» (por. Ps 93,17). I tak, wzmocniony na duchu, abyś potem mógł nieprzerwanie kroczyć drogą przykazań Bożych”. IC, s. 719-720. 38 IC, s. 686-688, 776-777; por. A. Pakuła, Idea doskonałości zakonnej... , s. 36. 39 NV II 3. 40 Tamże.

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==