Duchowosc Zakonna
Źródłem i podmiotem miłości nadprzyrodzonej jest sam Bóg 33 . On ujawnia tę miłość na wiele sposobów, w szczególności poprzez swoje działanie względem człowieka, aby stała się miłość jego udziałem w taki sposób, by mógł on także miłować Boga. Z tego właśnie powodu Pap- czyński, prezentując katalog „dobrodziejstw”, za każdym razem zachęca do takiej „rozmowy z Bogiem”, która składałaby się z „bardzo głębokich uczuć, które wzbudzi i wydobędzie z serca siła wdzięczności i miłości” 34 . Jednakże będąc świadom, że miłość teologiczna jest nie tyle skutkiem ludzkich wysiłków, ile owocem współpracy człowieka z darem miłości, która swoje źródło ma w Bogu, stale szuka sposobów pobudzenia swoich uczniów, aby zwrócili się ku Trójjedynemu. Ostatecznie bowiem, twier- dzi autor, w życiu ludzkim prawdziwa miłość musi posiadać swój funda- ment, którym jest łaska, dar Ducha Świętego, ponieważ to „Duch Święty zmienia dusze ludzi grzesznych na wypełnione miłością do Siebie, jak to uczynił z Apostołami: gdy nad nimi na zewnątrz ukazały się ogniste języ- ki, wewnątrz zostały rozpłomienione ich serca” 35 . W ten sposób, zauważa Papczyński, także zwykła ludzka miłość nabiera nowego wymiaru, staje się miłością nadprzyrodzoną, Boską ( divinus amor ) 36 . Zewnętrznym objawem a zarazem „nieomylną wskazówką”, że ktoś posiada „w sobie prawdziwą ukrytą [...] Boską miłość i zamieszkujące- go [...] dobrego Ducha”, jest pokora i wdzięczność połączona z częstym dziękczynieniem Bogu za otrzymane od Niego dary, zdolność ich do- strzeżenia oraz pielęgnowanie w sobie pamięci „o niebieskich dobrodziej- 33 Tę myśl wprost wyraził Papczyński w Templum Dei Mysticum stwierdzając m. in., że „miłość czysta, święta, płomienna, niebiańska, która pochodzi ze źródła wiecznej Mi- łości”. TDM, s. 1097. 34 IC, s. 983. 35 IC, s. 727. Warto zauważyć, że to zdanie w tekście łacińskim brzmi następująco: „Spiritus namque Sanctus mentes carnalium in sui amorem permutat...”, gdzie mentes carnalium to nie tyle „dusze ludzi grzesznych” (jak w wersji tłumaczenia W. Makosia), ile „dusze [ludzi] cielesnych”. Można bowiem sądzić, że Papczyński posługując się takim pojęciem, chce podkreślić nadprzyrodzoność cnoty miłości, której udziela Duch Święty, w odróżnieniu od miłości tylko ludzkiej, pozbawionej teologalnej cnoty miłości. To samo przeciwstawienie u Papczyńskiego występuje także w Inspectio cordis , gdzie jest mowa o „miłości cielesnej” ( amor carnis ) i „miłości duchowej” ( amor spiritus ). IC, s. 962. 36 IC, s. 672, 687-688, 720-721, 725 i inne. Miłość jako podstawa i źródło duchowości zakonnej 37
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==