Duchowosc Zakonna
32 Andrzej Pakuła MIC się uczestnikiem Bożej miłości. Papczyński, odnosząc się w tym kontek- ście do chrztu, jako do sakramentu obmywającego dusze „ze wszystkich zmaz”, głosi, że dzięki chrztowi dostępuje się zbawienia, a dusza zostaje „naznaczona szczególnymi znamionami łaski” Ducha Świętego. W po- dobny sposób prezentuje sakrament pokuty. Widzi w nim „powtórne na- rodziny” do życia w łasce na podobieństwo chrztu 19 . Bardzo dużo uwagi poświęca Papczyński Eucharystii, mocno eksponując Jej znaczenie. Eu- charystia, jak podkreśla, jest sakramentem aktualizującym odkupieńczą miłość Chrystusa względem człowieka wyzwolonego z grzechu i śmierci wiecznej. W jednym z rozważań w Inspectio cordis poucza: „Weź pod uwagę że dzisiaj przyjąłeś tego samego żywego Pana, który umarł dla zbawienia świata. O jak przedziwnie Bóg cię umiłował, że tobie odkupio- nemu sam Odkupiciel dał siebie na pokarm!” 20 . Szczególnym wyrazem miłości Boga względem całego stworzenia, zwłaszcza człowieka, jest Jego Opatrzność. Zakonodawca marianów ta- jemnicy tej nie definiuje, choć w swoich pismach kreśli jej ideę. Cha- rakterystyczne są pierwsze zdania z Założenia domu skupienia , gdzie Papczyński w formie osobistego świadectwa relacjonuje początki Zgro- madzenia: „Boska dobroć i mądrość mimo niezliczonych trudności stoją- cych na przeszkodzie, rozpoczyna oraz przeprowadza to, co chce, nawet gdy środki, wedle ludzkiego osądu, są niezdatne do tego. Nie ma bowiem nic niemożliwego dla Wszechmocnego. Pokazało się to najwyraźniej we mnie, najnędzniejszym, najbardziej godnym pogardy grzeszniku, najlich- szym, najbardziej niezdatnym narzędziu [użytym przez Boga] do założe- nia ostatniego w rzędzie i najmniejszego Zgromadzenia Księży Najświęt- szej Maryi Panny bez zmazy Poczętej. Były we mnie: duch niestosowny, cnota żadna, roztropność mała, wszystko daleko za małe, dla marzenia raczej, niż dla podjęcia się tak wielkiego trudu. Lecz Bóg sam, Bóg (któ- remu niech będzie wieczna nieskończona chwała i dziękczynienie), jak mnie do tego swego dzieła opatrznościowo, to jest z miłością, miłosier- nie, mądrze, cudownie pobudził, tak sam je wykonał i wykonuje na wieki 19 Por. T. Rogalewski, Koncepcja życia chrześcijańskiego w pismach ojca Stanisława Papczyńskiego , Warszawa-Lublin 2004, s. 100. 20 IC, s. 730.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==