litwe˛, by Pan Bóg dopomógł nam prawdziwie sie˛ zorganizowac´ i prawdziwie kapłan´skie zacza˛c´ z˙ycie. Wobec tych niepokojów, jakie panuja˛ wsze˛dzie, wobec wysta˛pien´ socjalistów i wobec słabego wpływu, jaki wywieraja˛ na ogół ksie˛z˙a na lud, czuje˛ jeszcze bardziej potrzebe˛ stowarzyszenia sie˛ i całym sercem pale˛ sie˛ do tego. Potrzeba nam, duchownym, zreformowac´ sie˛, potrzeba wzia˛c´ sie˛ do pracy społecznej, a szczególnie da˛z˙yc´ do doskonałos´ci, jez˙eli nie chcemy, aby u nas stało sie˛ to, co sie˛ stało we Francji”55. Juz˙ po latach, w 1924 roku, bp Matulewicz wspominał: „Załoz˙ylis´my stowarzyszenie ksie˛z˙y pragna˛cych prowadzic´ bardziej poboz˙ne z˙ycie, obwołano mnie wówczas mariawita˛, a nawet generałem mariawitów”56. Z tych słów, jak i z listu do o. Honorata widac´, z˙e otoczenie przypisywało mu w Stowarzyszeniu znaczna˛ role˛, a on sam sa˛dził, z˙e nalez˙ał do grona, które „załoz˙yło” Stowarzyszenie. Póz´niej juz˙ nie poruszał tej sprawy, pisał jednak o innej organizacji kapłan´skiej, która rzuca s´wiatło na Stowarzyszenie Marian´skie Kapłanów S´wieckich. W 1906 roku przez˙ywał ostry kryzys, o którym be˛dzie mowa dalej. Przy tej okazji napisał: „Wysta˛piłem ze Stowarzyszenia Unio Cleri, którego ustawy napisałem. Wydawało mi sie˛, z˙e tak podejrzanej osobie jak ja nie wypada pozostawac´ ws´ród doskonałych ksie˛z˙y”57. Stowarzyszenie Unii Apostolskiej Kleru powołał do z˙ycia w Warszawie za zgoda˛ władz kos´cielnych ks. Jan Siemiec. Stanowiło ono przeciwwage˛ wobec mariawitów58. Najwidoczniej Stowarzyszenie Marian´skie nie wytrzymało próby i przestało istniec´. W nowym stowarzyszeniu ks. Matulewicz był równiez˙ aktywny: opracował jego ustawy. Najprawdopodobniej chodzi tu o Reguły, maja˛ce na celu us´wie˛cenie kapłanów, opublikowane w Warszawie w 1906 roku59. Praca dla tych stowarzyszen´ pos´wiadcza da˛z˙enia ks. Matulewicza do pogłe˛bienia z˙ycia wewne˛trznego i owocniejszej pracy kapłan´skiej na drodze z˙ycia wspólnego. Stanowiła tez˙ przygotowanie dla odrodzenia Zgromadzenia Ksie˛z˙y Marianów. 57 55 LP, t. II, s. 114-117. 56 LL, s. 129, list do F. Bucˇysa, 27 X 1924. 57 Tamz˙e, s. 188. 58 M. Werner, O. Honorat Koz˙min´ski..., dz. cyt., s. 388. 59 Nie udało dotrzec´ do tego wydawnictwa.
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==