Blogoslawiony Jerzy Matulewicz

W Zakładzie Plater-Zyberkówny w Warszawie Ks. Jerzy zamieszkał na parterze w słonecznym pokoju, którego drzwi prowadziły na dziedziniec z trawnikami. Z tego czasu posiadamy jego szczegółowa˛ charakterystyke˛, sporza˛dzona˛ przez tamtejszego profesora Eugeniusza Jarre˛. Ks. Jerzy miał przystrzyz˙ona˛ na jez˙a, ge˛sta˛ czupryne˛. „Najwie˛cej jednak uderzały patrza˛ce spod silnych brwi oczy: ciemne, głe˛bokie, ma˛dre uwaga˛ i skupieniem; przyjazne spojrzeniem wesołym, jowialnym, dobrotliwym. Głowa osadzona była na krzepkich ramionach, które wycia˛gały sie˛ w kierunku wchoda˛cego gos´cia, gdy spokojny, naturalny, szczery głos, jakby uradowany przerwaniem samotnos´ci, zapraszał do zaje˛cia miejsca obok, na krzes´le. Zostalis´my sami, ale nie było potrzeby pos´redników do zawierania tej znajomos´ci. Znałem juz˙ wtedy bardzo wielu ludzi z róz˙nych klas. Na mocy moich wspomnien´ mam prawo okres´lic´ ówczesna˛ postac´ ks. Matulewicza jako niepospolitos´c´, która sie˛ o to absolutnie nie starała, bo był w obcowaniu prosty, jak tylko prawdziwa wielkos´c´ prosta bywa. Dlatego, zwłaszcza przy zestawieniu z cze˛stym objawem sztucznos´ci, nade˛tos´ci, nieprzyste˛pnos´ci, nawet pychy u tzw. dostojników, pocia˛gał od pierwszego spotkania, budził zaufanie, che˛c´ zbliz˙enia sie˛, wypowiedzenia, słowem – co be˛dzie definicja˛ najodpowiedniejsza˛ i jego godna˛ – chwytał za serce”36. Chory pozostawał pod opieka˛ zwia˛zanego ze Szpitalem Dziecia˛tka Jezus, dr. Bronisława Sawickiego37, specjalisty od gruz´licy kostno-stawowej, póz´niej ordynatora oddziału chirurgicznego i honorowego profesora Uniwersytetu Warszawskiego38. Otrzymywał bolesne zastrzyki, zapewne te same, co we Fryburgu, o których pisze 28 kwietnia 1905 roku: „Co prawda, odka˛d zacze˛ły sie˛ zastrzykiwania, moz˙na powiedziec´, z˙e nie z˙yłem, ale wegetowałem. Dopiero teraz umysł zaczyna cokolwiek sie˛ wypogadzac´, ale i to jeszcze nie jestem zdolny do powaz˙niejszej pracy. Dzie˛ki Najwyz˙szemu i za to, z˙e juz˙ moge˛ teraz Msze˛ s´w. od52 36 E. Jarra, Niezwykła osobowos´c´, w: Wspomnienia, s. 136; psychologiczne bogactwo sylwetki Jerzego Matulewicza najpełniej uje˛ła w formie pracy doktorskiej siostra Maria Pecyna SJE, Osobowos´c´ i działanie błogosławionego Jerzego Matulewicza, Wrocław 1990. 37 Br. Załuski, Studia..., dz. cyt., w: Wspomnienia, s. 152. 38 P. Szarejko, Słownik..., dz. cyt., t. II, s. 265-269.

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==