Niewa˛tpliwie bp Matulewicz doznał od Polaków wiele krzywd. Mogłoby wie˛c powstac´ wraz˙enie, z˙e sie˛ na swoich przes´ladowców gniewa. Aby takiemu wraz˙eniu przeciwdziałac´, zamieszkał u polskich ksie˛z˙y zmartwychwstan´ców, doła˛czył do polskiej pielgrzymki jubileuszowej i razem z nia˛ brał udział we Mszy s´w. papieskiej, a naste˛pnie był na wspólnej audiencji u papiez˙a. „Wszystko robiłem – zanotował – z˙eby Polacy widzieli, z˙e w stosunku do nich nie mam z˙adnego gniewu. W rozmowach, gdzie mogłem i na ile mogłem, chwaliłem, co tylko dobrego dos´wiadczyłem od Polaków i w Polsce. Niech Pan Bóg ich wszystkich błogosławi i obdarza wszelkim dobrem. Zreszta˛, co złego wycierpiałem, to nie było dzieło Polaków, a tylko niektórych partii i za tych modle˛ sie˛ i zobowia˛załem modlic´ sie˛ serdecznie”60. Po pewnym czasie jeszcze raz powrócił do tej mys´li w lis´cie do ks. Bucˇysa: „Starałem sie˛ i be˛de˛ sie˛ starał, jes´li jakies´ uczucie powstanie w moim sercu, aby Polakom wszystko darowac´ i przebaczyc´. Tutaj moje stosunki z nimi zdaja˛ sie˛ układac´ dobrze; zapraszaja˛ mnie wsze˛dzie i okazuja˛ z˙yczliwos´c´”61. Po odejs´ciu z Wilna a przed podje˛ciem misji wizytatora apostolskiego w Republice Litewskiej przez trzy miesia˛ce pracował nad załoz˙eniem domu zakonnego ksie˛z˙y marianów. Te prace zostały juz˙ omówione. Maja˛c zamiar przebywac´ na stałe w Rzymie, rozpocza˛ł intensywna˛ nauke˛ je˛zyka włoskiego62. 60 Journal, s. 333-334. 61 LL. S. 222, 27 X 1925. 62 LP, t. I, s. 111-112, list do ks. L. Chaleckiego, 18 IX 1925.
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==