Blogoslawiony Jerzy Matulewicz

jako arcybiskup, łatwo mogłoby dojs´c´ do tego, z˙e podste˛pni politycy, zawiedzeni w z˙ywionej przez siebie nadziei mego odwołania, mogliby nawet podnies´c´ na mnie zbrodnicza˛ re˛ke˛. Ufaja˛c łasce Boz˙ej, gotów jestem na wszystko, lecz wydaje mi sie˛, z˙e niewiele pomoz˙e Kos´ciołowi, jes´li sprawy pójda˛ az˙ tak daleko. Najukochan´szy Ojcze, wiem najlepiej, bo tego dos´wiadczyłem, jaka˛ otaczasz mnie łaskawos´cia˛ oraz jak po ojcowsku, a równoczes´nie pote˛z˙nie mnie broniłes´. Jako trwałe s´wiadectwo Twojej wobec mnie łaskawos´ci przechowuje˛ Twój najłaskawszy list, którys´ na pocza˛tku swego pontyfikatu raczył przesłac´ łaskawie mnie, najmniejszemu Twemu słudze. Równiez˙ i tutaj wszyscy sa˛dza˛ i mówia˛, z˙e Wasza S´wia˛tobliwos´c´ otacza mnie nie tylko wielkim zaufaniem, ale – co zaledwie odwaz˙am sie˛ wymówic´ – darzysz mnie, Ojcze S´ wie˛ty, takz˙e swa˛ szczególna˛ przyjaz´nia˛. Po Bogu rzeczywis´cie tylko Twojej wobec mnie dobroci i łaskawos´ci przypisuje˛ to, z˙e postawiony w tak wielkich trudnos´ciach, urza˛d mi zlecony w pewnym przynajmniej stopniu mogłem sprawowac´ i z˙e moi przeciwnicy nie odwaz˙yli sie˛ dota˛d wykonac´ tego, czym wielokrotnie grozili. Takz˙e i Nuncjatura w Polsce zawsze otaczała mnie wielka˛ dobrocia˛ i z˙yczliwos´cia˛ i w miare˛ moz˙liwos´ci skutecznie mnie wspomagała i broniła. Az˙ dziw jednak bierze, ile moz˙e zdziałac´ i jakie ma znaczenie złos´c´. Cóz˙ be˛de˛ wie˛cej mówił. Ty sam, Ojcze S´wie˛ty, bardzo dobrze tego dos´wiadczyłes´, be˛da˛c w Polsce Nuncjuszem. Choc´ nie próbowałes´ niczego innego czynic´, jak tylko dobro, choc´ otaczałes´ wszystkich miłos´cia˛ i łaskawos´cia˛, choc´ naród polski tak bardzo ukochałes´ i tyloma wielkimi obsypałes´ dobrodziejstwami, to jednak i Ciebie, niewinnego i bezbronnego, z niesłychana˛ złos´cia˛ i gwałtownos´cia˛, przewrotnie i niesłusznie, zacze˛li przes´ladowac´. Ojcze S´ wie˛ty, ufaja˛c tej wielkiej ku mnie Twej łaskawos´ci, upraszam z pokora˛ takz˙e i o druga˛ łaske˛, aby mi – przynajmniej przez pewien czas – wolno było zamieszkac´ w Rzymie i pos´wie˛cic´ sie˛ uporza˛dkowaniu spraw Zgromadzenia Ksie˛z˙y Marianów, którego jestem przełoz˙onym generalnym, abym to dzieło, z Boz˙ej Opatrznos´ci i woli Stolicy Apostolskiej mi powierzone, mógł w miare˛ moich sił, doprowadzic´ do kon´ca. 443

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==