Blogoslawiony Jerzy Matulewicz

Biskup Matulewicz interesował sie˛ tym, co sie˛ o nim pisze. Nie miał czasu na czytanie czasopism, ale to zadanie zlecił sekretarzowi ks. Janowi Krišcˇiukaitisowi. Gazet dostarczał włas´ciciel kiosku mieszcza˛cego sie˛ w bramie domu biskupiego. Zwykle podczas obiadu sekretarz omawiał interesuja˛ce artykuły. W korespondencji z przyjaciółmi bp Matulewicz wyraz˙ał swoja˛ opinie˛ na ten temat. „Jak zwykle – pisał do ks. Włodzimierza Jakowskiego 26 grudnia 1920 roku – «Gazeta Warszawska» o mnie nie zapomina i rozmaite kłamstwa, insynuacje i podejrzenia podaje. Jak kto na z˙ółtaczke˛ chory, wszystko mu w z˙ółtych kolorach sie˛ przedstawia. Parcat illis Deus”25. Do Wandy Jeute 4 listopada 1921 roku: „Smuci mnie, iz˙ nawet pos´ród tych, co urabiaja˛ pogla˛dy, ws´ród pracuja˛cych w prasie tyle fałszu, niesumiennos´ci, przewrotnos´ci. Niech im Bóg przebacza wszystko. Nigdy nie trzeba sie˛ zraz˙ac´ złem, ale zło trzeba zwycie˛z˙ac´ w dobrem”26. Do ks. Kazimierza Bronikowskiego 3 kwietnia 1922 roku pisał: „Pogłoskom i plotkom o mej ne˛dznej osobie prosze˛ tak łatwo nie wierzyc´. Chyba Drogi Ojciec juz˙ miał sposobnos´c´ przekonac´ sie˛, co one warte”27. W roku naste˛pnym do ks. Stefana Warszawskiego: „Mnie jak zwykle pewne gazety z zasady i systematycznie atakuja˛, głosza˛c róz˙ne fałsze i insynuuja˛c mi róz˙ne crimina. Nie wyobraz˙ałem sobie, by moz˙na było tak naduz˙ywac´ słowa drukowanego. Niech Bóg be˛dzie we wszystkim uwielbiony. Dzie˛ki Bogu to wszystko nie przeszkadza mi pracowac´. Owszem, praca stała mi sie˛ prawdziwa˛ pociecha˛ i rozkosza˛. Jestem dosyc´ zdrów i wesół”28. I jeszcze list z 22 grudnia 1923 do ks. Bucˇysa: „Niektóre gazety polskie, jak zwykle oczerniaja˛ mnie i atakuja˛ z zaciekłos´cia˛ i na wszelki sposób. Znaleziono worek głupstw i naste˛pnie je rozszerzaja˛. Niekiedy groz˙a˛ mi nawet s´miercia˛. Nie wiem, co oni chca˛ ode mnie”29. Poza skuteczna˛ obrona˛ przed rektorem Michałem Siedleckim i Uniwersytetem Wilen´skim, bp Matulewicz jedynie raz zareagował na to, co sie˛ o nim pisze. Była to pros´ba o obrone˛ skierowana do abp. Józefa Bilczewskiego, łacin´skiego ordynariusza Lwowa, z 10 marca 1923 roku. 392 25 LP, t. I, s. 148. 26 Tamz˙e, t. II, s. 51. 27 Tamz˙e, t. I, s. 32 28 Tamz˙e, t. III, s. 89, 22 XII 1923. 29 LL, s. 164, 22 XII 1923.

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==