przebywaja˛ na Litwie i sa˛ w potrzebie, oboje˛tne, czy sa˛ one narodowos´ci litewskiej, czy tez˙ nie”84. Naste˛pny nuncjusz warszawski Lorenzo Lauri tylko raz przesłał dar papieski, którego faktycznie bp Matulewicz nie otrzymał, a przyniósł mu wyła˛cznie wiele kłopotu i wielkie przykros´ci. 6 paz´dziernika 1922 roku audytor nuncjatury Carlo Chiarlo przywiózł do Wilna czek na 50 tysie˛cy lirów włoskich (36750000 marek polskich) wraz z listem ofiarodawczyni pienie˛dzy dla Stolicy Apostolskiej pani Guieysse-Frere. Zdaniem bp. Matulewicza, z tego listu moz˙na było wywnioskowac´, z˙e pienia˛dze sa˛ przeznaczone „dla tych w Polsce, którzy na skutek wojny znajduja˛ sie˛ w biedzie”. Ponadto od audytora dowiedział sie˛, z˙e tymi pienie˛dzmi ma sie˛ podzielic´ z biskupem min´skim Zygmuntem Łozin´- skim, „wspieraja˛c szczególnie tych, którzy powrócili z Rosji”. Gdy Biskup zapytał sie˛, czy moz˙e tymi pienie˛dzmi wesprzec´ równiez˙ Rosjan, otrzymał odpowiedz´ twierdza˛ca˛. Bp Łozin´ski chciał 1/5 tej sumy. Bp Matulewicz posłał mu 1/3, czyli wraz z kosztami przesyłki, 11580100 marek. Sume˛ przeznaczona˛ dla diecezji wilen´skiej podzielił naste˛puja˛co: – pani Niewodniczan´skiej, prezesce Polskiego Białego Krzyz˙a, który zajmował sie˛ zarówno powracaja˛cymi z Rosji jak i poszkodowanymi przez wojne˛ – 10000000 marek; – Towarzystwu Rosyjskiemu – 1000000 marek; – Białorusinom dla powracaja˛cych z Rosji i poszkodowanym przez wojne˛ – 200000 marek; – szes´ciu zakonom opiekuja˛cym sie˛ dziec´mi, które powróciły z Rosji, cze˛sto bez rodziców – 3200000 marek. Pozostała˛ sume˛ miał zamiar rozdzielic´ w miejscowos´ciach grodzien´- szczyzny. Tymczasem 25 listopada 1922 roku przybyła do niego pani O’Breal z Misji Angielsko-Amerykan´skiej w Warszawie. Okazała mu list polecaja˛cy nuncjusza Lauriego i list kardynała Gasparriego do ofiarodawczyni pani Guieysse-Frere z 20 paz´dziernika 1922 roku. Z tych pism bp Matulewicz dowiedział sie˛, z˙e pienia˛dze były przeznaczone dla tych, którzy powrócili z Rosji i znaduja˛ sie˛ w Polsce, oraz rzecz najwaz˙- 261 84 Tamz˙e, s. 270.
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==