Antologia_Tom_2.rtf

Przechodz ju do twoich przes awnych praw, które, gdyby nie obawa obra enia twoich zbyt wolnych rycerzy, nazwa bym herezj . Có ? Ty o mielasz si surowo Boskiej sprawiedliwo ci agodzi swoimi ustawami? Bóg kaza oddawa “oko za oko, ycie za ycie”; ty ustanawiasz niewielk zap at pieni n za pozbawienie ycia wielu ludzi. Bóg nie ma wzgl du na osoby. Uwa a, e wszystkich zbrodniarzy nale y kara , niezale nie od tego, z jakiego stanu pochodz i jak zajmuj pozycj . Ty s dzisz, e kiedy plebejusz podniesie r k na szlachcica, powinien zosta rozsiekany. Ale przeciwnie, nie pozwalasz nawet dotkn szlachcica, jakkolwiekby ten najokrutniej zamordowa wielu ludzi pochodzenia plebejskiego. G osisz, e jest wolny, karzesz kies tyrana, a nie g ow ! Czy nie taka jest ta twoja wolno ? O Polsko! Wstyd mi twojej ha by, któr cz sto ci p odz i nak adaj twoi wolni synowie. Ach, jak z opini masz za granic na skutek ob ka czej wolno ci swoich domowników! Prodromus, wyd. II, s. 36-37. Przeciw uciskowi religii Czego za nie nazw wi tokradztwem, a co jest czynem szkodliwym, to gwa cenie wi tych immunitetów: czy nie jest to cecha w a ciwa twoich wolno ci? Nawet narody barbarzy skie tak szanowa y i dotychczas szanuj religi , e uwa aj za najwi ksz zbrodni zbezczeszczenie czego , co zosta o po wi cone Bogu, cho by przez dotkni cie palcem naczynia po wi conego Bogu. Ty zn casz si nad naczyniami Naj wi tszego Boga, gdy jego Pomaza ców nie tylko dotykasz, lecz szarpiesz, gdy twoja wolno dusi ich wolno . Jakie sejmy odby a , na których by nie atakowa a przedstawicieli Ko cio a? Ile zgromadze zwo a a , na których by nie uciska a duchownych? Jakie podatki na o y a , z których wyj aby Prze wi ty Stan Najwy szych Ojców? o nierz potrzebuje le zimowych? – w duchownych umieszczasz go dobrach. Jest g odny? – zostaje nakarmiony Chrystusowym chlebem. Zi bnie z braku odzie y? – odziewa go Ko ció . Ba! nawet gdy da wypitki? – cz onkowie Ko cio a dostarczaj mu grosza. To ha ba, a nie wolno ! Sto y w pa acach b yszcz od srebra i z ota; o tarze Pa skie pe ni s u b Bo na miedzi, o owiu i drewnie, poniewa pod pozorem patriotyzmu przetopiono wi te naczynia, przeznaczywszy je do najbardziej wieckiego u ytku. Prodromus, wyd. II, s. 37. ycie w grzechu ci kim Drekseliusz w dziele “Józef” (rozdz. 12), opisuje stan grzesznej duszy: “Dopóki grzech miertelny ci y na duszy, aden czyn, cho by by trudny i dobry, nie mo e by zas uguj cy. Mo esz pój na pielgrzymk do Composteli 58 i doj a do wi tyni w. Jakuba, dr czy postem cia o, rozda na ja mu n ca y maj tek, ale dopóki jeste wrogiem Boga, niczego nie zas u ysz. Grzech miertelny wszystko zatruwa i zaprzepaszcza, zagrabia wszystkie warto ci naszych czynów. Prodromus , s. 186. 58 Miasto Santiago de Compostela w Hiszpanii, w którym znajduje si sanktuarium w. Jakuba Aposto a, cel licznych pielgrzymek.

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==