Antologia_Tom_2.rtf

e tkwimy w brudnym kurzu niedoskona o ci i nie korzystamy z udzielonych nam Jego natchnie , e pomimo tylu Jego pobudek do wy szej doskona o ci nie staramy si o ni , to – z przykro ci trzeba powiedzie – dochodzi do tego, i wydaje, e jest On rozgniewany. Je eli za nie godzi si nam przyczynia nawet do gniewu drugiego cz owieka, tym wi kszym przest pstwem jest rozdra nia Boga przez niepos usze stwo wobec Jego woli! Inspectio cordis , f. 85v. Ci g a praca nad sob “Czy o drugiej [...] stra y przyjdzie” ( k 12,38). Rozwa , e wzrost w cnotach wymaga od ciebie ci g ej i w miar post pu czasu coraz wi kszej gorliwo ci. Có bowiem by by to za nierozs dny w adca, wci hojnie nagradzaj cy takiego o nierza, który tylko na pocz tku s u by by bardzo dobry, pracowity i pos uszny, a pó niej sta si opiesza y? Bóg, maj c ci udzieli wiecznej nagrody, chce, aby te ustawicznie czuwa oraz gorliwie dzia a , pracowa i czyni post py. Dla Bo ego o nierza by oby to nie tylko nie zas uguj ce, ale wr cz haniebne, gdyby na pocz tku by gorliwym, m nie walczy z pokusami, ochoczo zaprawia si we wszelkiego rodzaju umartwieniu, w modlitwie i w praktykowaniu wszelkich cnót, a wkrótce potem opu ci si i jakby skr powanymi i niew adnymi r kami oddawa wrogowi palm zwyci stwa nad sob . Gotuj si wi c na wi ksze trudy, na ci sze pokusy i d u sze okresy osamotnienia. Chodzi wi c o to, e je li masz na uwadze doskona e szcz cie, powiniene wci znajdowa si w stanie czuwania, czy o pierwszej stra y, to znaczy w okresie przygotowania do ycia zakonnego, czy o drugiej, to jest po profesji, czy wreszcie o trzeciej stra y, czyli maj c ju na widoku zgon, gdy ycie b dzie si chyli o ku zachodowi. Inspectio cordis , f. 106r-106v. Pe nienie woli Bo ej Przez ofiar b dziemy tu rozumie umartwienie wewn trzne i zewn trzne, ale w ten sposób, e b dzie ono sk adane w ofierze przez kap ana, którym jest mi o , i do tej mi o ci chcemy te odnosi pozosta e rzeczy nale ce do Mistycznej wi tyni. Cokolwiek bez mi o ci dzieje si w tej wi tyni, jest ca kowicie niezgodne z prawem i nieczyste. A zatem wewn trzne umartwienie ( e u yj powszechnie stosowanego s owa) polega na opanowaniu naszej woli, s dów i wyobra ni. Wol kieruje si najlepiej i naj wi ciej wtedy, kiedy si j doprowadzi do przyj cia tego, co jest zgodne z wol Bo , a co zosta o albo wyra one na pi mie, albo te pochodzi z natchnienia. Chodzi wi c o prawa Bo e, prawa natury, prawa Ko cielne, prawa w asne ka dego pa stwa, zharmonizowane z wy ej wymienionymi. Templum Dei Mysticum, s. 44-45. Boskie natchnienia Natchnion regu woli Bo ej nazywamy tak norm , która pochodzi albo od ducha

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==