Antologia_Tom_2.rtf

Potrzeba m stwa “Kaza pozabija wszystkich ch opców” (Mt 2,16). Powiniene si zarumieni i zawstydzi , e jeszcze dot d nic dla imienia Jezus nie wycierpia e . Oto dzieci zaledwie dwuletnie i m odsze, od piersi matek oderwane, jawnie wyzna y Mesjasza swoj krwi . Jeszcze Go nie zna y, nie mog y Go wzywa na pomoc, a dla Niego ponios y ju okrutn mier . Co powiniene czyni ty jako m czyzna? Niemowl ta nie maj ce jeszcze silnych r k, si zdobywaj niebo, porywaj je i wchodz do niego, a ty b dziesz wiód pró niaczy ywot i nie przy czysz si do takich si aczy? Do czynu! Zapal si wi t zazdro ci ! Do czego inni doszli dzi ki specjalnej asce, ty staraj si to samo osi gn przez zwyci stwo. Pokonaj wiat, pokonaj demona, pokonaj samego siebie. Je li zechcesz, to z Bo pomoc mo esz na potrójnym wrogu zdoby potrójn palm zwyci stwa, potrójn koron . Zagrzewaj si do walki! Powiedz sobie: mogli oni, a dlaczego ja bym nie móg ? Dzieci odnios y zwyci stwo, a ja, m czyzna, czy mia bym nie zwyci y ? One zosta y uwie czone, a czy ja nie mia bym otrzyma korony chwa y? Inspectio cordis , f. 151r. Nocna wizyta “Ten przyszed do Jezusa noc ” (por. J 3,2). Rozwa , co to by a za przyczyna, dla której Nikodem przyszed do Pana w nocy. Zapewne obawia si nienawi ci i prze ladowa ze strony ydów, a zw aszcza stronnictwa faryzejskiego. Gdyby oni go dostrzegli, e uwa nie si przys uchuje Chrystusowi, niew tpliwie surowo by go prze ladowali, jak to ju robili z innymi. W ten sposób czasem niegodziwy strach odbiera odwag rzetelnym ludziom do tego stopnia, e nie maj mia o ci ani s ucha , ani mówi prawdy, gdy mniemaj , e grozi im jakie niebezpiecze stwo. Ty zatem pro Pana, aby z twego serca usun i zupe nie wykluczy pró ny strach tak przed s uchaniem, jak i mówieniem prawdy, skoro tylko si on w nim pojawi. Inspectio cordis , f. 115r. Skutki Bo ego dzia ania w duszy “Nie bójcie si ” (Mk 16,6). Pan wiedzia , e Aposto owie do wiadczyli ju mo liwo ci podst pów oraz iluzji, i dlatego gdy si im ukazuje, dodaje im odwagi, eby si Go nie bali. Wiedzieli bowiem ci wi ci uczniowie Niebieskiego Mistrza, e i z y duch, i ydzi byli do nich wrogo usposobieni, i wobec tego strzegli si zasadzek nieprzyjació . Dlatego najlepszy i naj askawszy Mistrz, nawiedzaj c ich i ukazuj c si im, a eby w pierwszym momencie si nie przerazili, zwraca im uwag , e to On sam jest: “To ja jestem”. Cz owiek powinien wiedzie , e Boskie charyzmaty, aski, o wiecenia i niebieskie wizje nie powoduj adnego zamieszania i trwogi w duszy, lecz sprawiaj najwy sze poczucie bezpiecze stwa i spokoju. Któ móg by si ba , maj c przy sobie stoj cego Pana? “Chocia by stan naprzeciw mnie obóz (powiada

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==