Antologia_Tom_2.rtf

gro cego niebezpiecze stwa pokusy nie b dziesz ratowa si ucieczk ? Wierz, e nikt szybciej nie otrzyma zwyci skiej palmy zwyci stwa w walce z pokus ni uciekinier. Na zwyczajnych wojnach na wiecie ucieczk uwa a si za wad i objaw braku bohaterstwa. Inaczej jest w walce duchowej, gdzie ucieczka jest wyrazem roztropno ci, m stwa i niezawodnego zwyci stwa. Zazwyczaj bowiem w pokusie najpierw (jak to kto t umaczy) pojawia si jakie wyobra enie, potem nast puje przyzwolenie i na ko cu dochodzi upodobanie 26 . Po wyobra eniu za , przyzwoleniu i upodobaniu pojawia si al, e si nie uciek o przed pokus . Chocia w wielu pokusach w a nie zwyci stwo w walce nad sob przynosi triumf, w tej jednak pokusie, o której nadmieni Aposto : “Dany mi zosta wys annik szatana” (por. 2 Kor 12,7), tylko ucieczka prowadzi do zwyci stwa. Inspectio cordis , f. 91v. Abstynencja od alkoholu “Wina i sycery pi nie b dzie” ( k 1,15). Rozwa , e to Bóg wybra syna Zachariaszowego na wielkiego poprzednika Chrystusa i zapowiedzia jego przysz e umiarkowanie i wstrzemi liwo . St d wyci gnij wniosek, e bez spe nienia tego warunku nikt nie mo e by prawdziwym g osicielem s owa Bo ego. Pos uga ta przecie wymaga m dro ci, a bez wstrzemi liwo ci nie mo na osi gn m dro ci. Poniewa za w a ciwym zadaniem kaznodziei jest przeprowadzanie ludzi od wad do cnót, dlatego najpierw on sam powinien przyk adem swego ycia ukaza to, co b dzie przekazywa s owem. Lepiej przecie pouczaj czyny ni s owa. Dlatego Mistrz Niebieski u y tej metody w nauczaniu swoich uczniów: “Da em wam bowiem przyk ad, aby cie i wy tak czynili, jak Ja wam uczyni em” (J 13,15). Inspectio cordis , f. 121r. Cnota roztropno ci Rozwa , e Wieczna M dro , to znaczy Chrystus Pan, bardzo pilnie zaleca swoim uczniom cnot roztropno ci tymi s owami: “B d cie roztropni jak w e” (Mt 10,16). Sam równie j praktykowa , gdy by podst pnie osaczany ze wszystkich stron, czy to przez z ego ducha kusiciela, czy przez ydów i faryzeuszów. Równie Salomon, ten obraz m dro ci, zach caj c do jej zdobywania, mówi: “Nak o swe serce do poznania roztropno ci” (por. Prz 2,2). A jak s dzisz, komu bardziej potrzebna jest roztropno , je li nie tobie, który zostawi e go ci ce wiata i ukry e si w murach zakonu niczym w raju, gdzie starodawny w , wci zazdroszcz c ci twego szcz cia, niewinno ci i przysz ej chwa y, nieustannie czyha na ciebie, czekaj c z rozwart paszcz , aby ci chwyci , skr powa , porwa i po kn ? Gdyby pierwsi rodzice kierowali si cnot roztropno ci, mo e pó niej by nie upadli? Ani bowiem nieogl dna Ewa nie zechcia aby s ucha piekielnego w a, ani te nieostro ny Adam nie da by pos uchu oszuka czym jego s owom. Skoro wi c uznajesz si za potomka Adama i przebywasz w domu zakonnym, niczym w zielonych 26 Patrz O na ladowaniu Chrystusa , ks 1, rozdz. 13, § 22.

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==