Antologia_Tom_2.rtf

przejawia si w pysznym wynoszeniu si , to m dro Bo a mo e si zadomowi tylko w duszy pokornej. Dlatego nie mo na ich ze sob pogodzi , z jednej z nich koniecznie trzeba zrezygnowa , eby drug posi . Teraz wi c schyl pokornie g ow , wyzb d si nad tej roztropno ci i gdy zbli asz si do ród a Boskiej M dro ci, sta si maluczkim, eby owocnie zaczerpn z niego m dro ci dla siebie i dla wielu innych. Inspectio cordis , f. 104r-104v. Jeszcze nie koniec “Nie zaraz nast pi koniec” ( k 21,9). We to pod uwag , e powiniene unika duchowej wynios o ci i przesadnej pewno ci siebie, unika te zadufania, jakoby ju umartwi swoje nami tno ci i móg si nie obawia adnego wroga, bo nie grozi ci ju adne niebezpiecze stwo. Przecie twoje ycie jeszcze si nie sko czy o, a dopóki trwa, zawsze powiniene si obawia i wystrzega jakiego upadku. Zdaje ci si , e ju jeste pokorny? Tymczasem np., na dnie twego serca tkwi dot d jeszcze korze pychy. Uwa asz si za cierpliwego? Owszem, ale jest tak do momentu, a nadarzy si okazja, by wybuchn gniewem. Masz si za uleg ego, poddanego woli Bo ej? Mo e jednak przyj czas, gdy w jednym momencie staniesz si sob i zbuntujesz si . Dlatego wi c zawsze l kaj si jakiego wroga i strze si samego siebie. Jeszcze nie koniec panowania nami tno ci: od yj na nowo, na nowo wypowiedz ci wojn . Inspectio cordis , f. 154v-155r. Jak trzcina “Co cie wyszli ogl da na pustyni? Trzcin ko ysz c si na wietrze?” (Mt 11,7). Podziwiaj i zdumiewaj si nad wi to ci niezmiernie pokornego Jana, który zas u y na pochwa samego wcielonego S owa Bo ego, i nie bez s uszno ci. Bo nawiedzany jako prorok, mówi, e jest trzcin 22 . Uwa any za Eliasza, o wiadcza, e jest tylko g osem wo aj cego na pustyni (por. J 1,23). Zapytany, czy nie jest Mesjaszem, wyzna bez wahania, e jest niegodny zdejmowa Mesjaszowi sanda y (por. J 1,20; Mk 1,7). O Jezu! Jestem jak prawdziwa trzcina, ja, który tak s abo przeciwstawiam si rozproszeniom i dystrakcjom wichru wschodniego, ja, który dotychczas jestem smagany poszukiwaniami pró nej chwa y i pochlebstwami wiatru zachodniego, który nic w sobie nie mam z doskona o ci i wi to ci w. Jana! O mój Jezu, Naj wi tszy W adco wiatrów 23 , u mierz, uspokój te huraganowe wichry i wycisz je w grocie mego serca. Ty, który dzi przyszed e do mnie i którego w adzy zawsze si poddaj , oddal burze, wyg ad fale, ucisz burz pychy, gniewu 22 Nale y tutaj zauwa y , e sam Jan Chrzciciel nie u y tego porównania w stosunku do siebie, a Chrystus – jak wiemy – nawet je wykluczy (Mt 11,7). 23 Autor czerpie tutaj nazwy z mitologii greckiej: Eolus – bóg wiatrów, Eurus – wiatr wschodni lub po udniowo wschodni, Favonius – wiatr zachodni; zob. F. Bobrowski, S ownik I, ss. 92, 669, 728.

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==