Antologia_Tom_2.rtf

Na laduj wi c Symeona w sprawiedliwo ci, aby zakwit jak palma oraz rozrós si jak cedr liba ski (por. Syr 24,13-14). Na laduj go w zachowywaniu boja ni Pa skiej, eby ci by o dobrze u schy ku ycia. Wielu masz w dzisiejszej Ewangelii mistrzów cnoty, którzy ucz ci nie s owem, lecz przyk adem: masz Jezusa, masz Maryj , masz Symeona. Je li wiadom u omno ci swojej nie miesz na ladowa Jezusa, poniewa jest On Bogiem, Maryi, bo jest Matk Bo , na laduj Symeona, jak cz owiek cz owieka, aby za jego przyk adem sta si sprawiedliwy i pobo ny. Inspectio cordis , f. 103r-103v. Warunek na ladowania Chrystusa “Niech mnie na laduje” (Mt 16,24). Rozwa , e dla maj cych zamiar pój za Chrystusem, najwi ksz przeszkod s bogactwa, przyjaciele, i to wszystko, co si kocha poza Bogiem. Dlatego powiedzia On m odzie cowi pragn cemu d y do doskona o ci, a zarazem do ycia wiecznego: “Sprzedaj wszystko i chod za Mn ” (por. Mt 19,21). W ten sposób wskaza , e nikt nie mo e pój naprawd za Chrystusem, je eli nie b dzie ca kowicie wolny, ubogi i ogo ocony ze wszystkiego. Podobnie jak baga e obci aj podró nych i przeszkadzaj w podró y, tak samo i dobra doczesne, wieckie arciki i umi owanie wiata bardzo obci aj na ladowców Chrystusowych i utrudniaj im post p. Có wi c dziwnego, e w. Wawrzyniec z rado ci pieszy przez p omienie do wiecznej chwa y? Wyzu si ze wszystkiego, nie posiada niczego, zanim bowiem wszed na drog krzy a, wszystko rozda ubogim 11 . Inspectio cordis , f. 131r. P acz nad ruinami “Na widok miasta zap aka nad nim” ( k 19,41). Rozwa , e je li Chrystus Pan przewiduj c i przepowiadaj c przysz e zniszczenie Jerozolimy, z powodu bardzo wielkiego bólu nie móg powstrzyma si od obfitych ez, to – jak ci si wydaje – jakim smutkiem b dzie nape niony, jakim gwa townym bólem, jakim p aczem wzruszony, gdy patrz c w przysz o , ujrzy upadek twojej duszy lub je li ju widzi j znajduj c si w ruinie, spustoszon , nie odbudowan ? Dusza twoja jest przecie miastem Najwy szego Pana. Mieszka cami tego miasta s zmys y, budynkami – cz onki, ozdobami – cnoty, murami – cia o, bramami oczy i uszy; serce jest tronem królewskim, zamkiem warownym, baszt obronn . A zatem, o duszo moja, pomó op akuj cemu ci , twojemu Jezusowi. W ten sposób b dziesz mog a y nadziej , e unikniesz ruiny; lub je li ju ruina nast pi a, otrzymasz pomoc do odbudowy. Przywo aj do porz dku swych mieszka ców, którymi s zmys y, umartwiaj je, by wi cej nie odchodzi y od Boskiej mi o ci, aby nie sk ada y ofiar ba wanom, np. grzechom, w asnej woli i swojej mi o ci w asnej. Inspectio cordis , f. 72r. 11 Por. Ambrosius, op. cyt. II, c. 28.

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==