Antologia_Tom_2.rtf

“Je eli moje s owo zachowali, to i wasze b d zachowywa ” (J 15,20). Pilnie zwró na to uwag jako na znak niezawodny, e ten nie zaniedbuje woli Bo ej, kto nie gardzi upomnieniami s ug Bo ych, a przede wszystkim prze o onych. I przeciwnie, najmniej zdatny do pe nienia Boskich przykaza jest ten, kto odrzuca braterskie upomnienia i nie tylko puszcza je mimo uszu, ale ponadto szemrze lub z nich si mieje. Gdy wi c ty sprzeciwiasz si czyim upomnieniom i dajesz do zrozumienia, e s ci one niemi e, wtedy na pró no wo asz i modlisz si : “Mów, Panie, bo s uga Twój s ucha”. Na pró no prosisz: “Niech si stanie ze mn Twoja wola” (por. Mt 6,10), kiedy jeste taki przewra liwiony, e nawet jednego s owa czyjej krytyki pod swoim adresem, dla swojej poprawy, nie masz ch ci s ucha z wdzi czno ci , albo cho by z cierpliwo ci . Co za z takiej postawy wyniknie, to czas poka e. Inspectio cordis , f. 138r. We krzy na ramiona “Panie, dobrze, e tu jeste my” (Mt 17,4). Rozwa , e natura ludzka spontanicznie sk ania si do tego, co s odkie i mi kkie, a unika tego, co twarde i gorzkie. Trzeba jednak zaprowadzi j tam, dok d ona wzbrania si i , zmusza do tego, czego nie chce znosi . Tak wi c Ksi ciu Aposto ów podoba a si pe na niebieskich rozkoszy góra Tabor, a na niej to cudowne widzenie, i dlatego wo a z przej ciem: “Panie, dobrze, e tu jeste my”. Natomiast Chrystusowi Panu, który by samym m stwem, faktycznie bardziej podoba a si Góra Kalwaria, na której mia cierpie za rodzaj ludzki. Ty za przyk adem Chrystusa uciekaj od tego, co przyjemne, a miej upodobanie w tym, co trudne, unikaj pró nowania, a staraj si pracowa , gard przyjemno ciami, a bierz w ramiona krzy . Op ywanie w przyjemno ci b dzie mia o miejsce w przysz ym yciu, a nie teraz. Zasad prawdziwego na ladowcy Chrystusa jest to, by nie w pomy lno ci, ale w przeciwno ciach mówi : “Dobrze, e tu jeste my”. Inspectio cordis , f. 130r. ROZDZIA DRUGI Opanowanie zmys ów i nami tno ci Sumienie i jego rola Któ jest kaznodziej zwyczajnym naszej wi tyni, tak gorliwym, e nigdy nie staje si ozi b y, tak surowym, e nigdy si nie przymila, tak pilnym, e natychmiast wskazuje nam wszystkie nasze najwi ksze, jak te i najmniejsze uchybienia, gani nas, pokazuje, co trzeba poprawi i ostrzega przed tym, czego nale y unika ? Sumienie jest tym, co spe nia wobec nas zadanie kaznodziei, ustawicznie czuwaj c i niczego nie pomijaj c. [...]

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==