Ad Honorem POLISH

90 matyzmu słowa Oblatio , jaki chciał wyrazić nasz Ojciec Założyciel. Wszak wiemy, że był on doskonałym znawcą języka łacińskiego, a zarazem reto- rem, czyli nauczycielem sztuki mówienia i pisania w tym języku. Oblatio w języku religijnym, katolickim i zarazem języku kapłana-zakonnika, któ- rym był Założyciel, odnosi się do Ofiary eucharystycznej złożonej na ołta- rzu. Łaciński tytuł Modlitwy nad darami brzmi Super oblata . To modlitwa nad tym, co zostało najpierw otrzymane od Boga jako dar i potem złożone Bogu jako ofiara na ołtarzu (chleb i wino), tak by zostało przemienione, przez wezwanie Ducha Świętego i formułę konsekracji wypowiadaną przez kapłana, w Ciało i Krew Chrystusa. To chleb i wino, ofiarowane podczas Eucharystii, są Oblatio i mają stać się Ciałem i Krwią Chrystusa, ofiarą miłą Bogu. W takim kontekście musimy umieścić akt naszego świętego Ojca. Bo Oblatio to akt złożenia siebie Bogu na ofiarę tak, jak ofiaruje się chleb i wino: „na ołtarzu miłości” – tak dokładnie brzmi wyrażenie użyte przez naszego Założyciela w książce Templum Dei mysticum . Tę całkowitość da- ru-ofiary, Oblatio , wyrażają dobrane przez niego sformułowania, nawiązu- jące do Ofiary Mszy Świętej: Ofiaruję i poświęcam Bogu Ojcu Wszechmogącemu i Synowi, i Du- chowi Świętemu oraz Bogurodzicy, zawsze Dziewicy Maryi bez zmazy pierworodnej poczętej, moje serce, moją duszę, rozum, pa- mięć, wolę, uczucia, cały umysł, całego ducha, zmysły wewnętrzne i zewnętrzne, i ciało moje, niczego zupełnie sobie nie pozostawia- jąc, abym w taki sposób był odtąd cały sługą tegoż Wszechmogącego i Błogosławionej Dziewicy Maryi. Ileż w tych słowach troski, aby niczego z siebie nie pominąć, niczego sobie nie zostawić, ale wszystko złożyć w akcie ofiarowania się Bogu. Jest to dla św. Stanisława zarazem akt jego osobistej profesji zakonnej, składa- nej w Zgromadzeniu Księży Marianów, które tym czynem rozpoczyna już tworzyć. Niezwykle interesujące jest to, że ten akt Oblatio poprzedzony był spe- cjalną łaską Boga, którą nasz święty Ojciec otrzymał jeszcze podczas po- bytu u pijarów. Nie znamy czasu i szczegółów działania Boga. Wiemy na- tomiast, że nasz Ojciec Założyciel otrzymał szczególne natchnienie, które nazywa „wizją wyciśniętą przez Bożego Ducha w jego duszy” jeszcze przed opuszczeniem pijarów i że w tej wizji było także złożenie aktu Oblatio . Sam wspomina o tym po kilku latach, pisząc w dziełku Fundatio Domus Re- collectionis , że Boski Majestat poddał mu myśl, aby gdy będzie zwalniany ze ślubów, w tym samym akcie innymi ślubami dobrowolnie zobowiązał

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==