Ad Honorem POLISH

67 na Niewiastę, i odszedł rozpocząć walkę z resztą jej potomstwa, z tymi, co strzegą przykazań Boga i mają świadectwo Jezusa” (Ap 12, 17). Mentalność współczesnego świata, którego presji jesteśmy poddani, chce wyeliminować z naszej świadomości istnienie osobowego zła. Co więcej, od czasu do czasu słyszymy nawet opinie wpływowych osobistości Kościoła, które wyrażają podobne przekonania. A jednak Słowo Boże jest jednoznaczne i zwracając nam uwagę na realne istnienie osoby Złego, przy- nagla nas do podjęcia duchowej walki o wierność Jezusowi i Jego Ewangelii, do odrzucenia grzechu i podjęcia trudu dążenia do świętości. Musimy jed- nak pamiętać, że nasza świętość nie ma charakteru „neutralnego”, a jeśli ma być prawdziwa, to musi być mariańska, to znaczy wierna naszemu chary- zmatowi, zgodna z naszą duchowością, stylem naszego życia i posługi, czyli temu wszystkiemu, co jest określone w naszych Konstytucjach. To dlatego tak ważne jest to wspólnotowe zmaganie o wierność naszej mariańskiej tożsamości. Bo jeśli w Kościele wszyscy są powołani do świętości, to my jesteśmy powołani do „świętości mariańskiej”, nie jakiejkolwiek. W takiej „mariańskiej” perspektywie trzeba też nam postrzegać naszą walkę ducho- wą, której nikt nie może uniknąć, ponieważ jest to droga Jezusa i Kościoła. Pytania do refleksji lub dzielenia się we wspólnocie 1. W jakich kategoriach postrzegam zmagania Kościoła, a w nim mojego Zgromadzenia, o wierność Chrystusowi, Ewangelii i własnemu chary- zmatowi? 2. Czy jestem świadomy konieczności walki duchowej w dążeniu do świę- tości właściwej mojemu powołaniu?

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==