Ad Honorem POLISH
51 gelii św. Łukasza. Doświadczenie duchowe Maryi, opisane w przywoła- nej perykopie, obejmuje dwie rzeczywistości: Boską i ludzką. Maryja jest „pełna łaski”, czyli – jak to określa nasz Ojciec, św. Stanisław, w jednym ze swoich rozważań na ten temat – „pełna Ducha Świętego” ( Inspectio cor- dis ). Bóg objawia Niepokalanej nie tylko Jej osobiste powołanie, ale także plan zbawienia człowieka – wcielenie Słowa. Wobec ogromu miłości Boga i Jego zamysłów Maryja doświadcza ograniczoności ludzkiej natury, która nie jest w stanie ogarnąć tego, co Boskie. Dlatego Jej odpowiedź może być tylko jedna: bezgraniczne zaufanie i powierzenie się Bogu, dla którego „nie ma nic niemożliwego” (Łk 1, 37). Stąd Jej odpowiedź: „Niech mi się stanie według słowa twego” (Łk 1, 38). Podobne doświadczenie duchowe dostrzegamy w życiu św. Stanisława, naszego Ojca Założyciela. W świetle duchowego rozeznania, że Bóg udzie- lił mu specjalnej łaski, aby założył nowy instytut zakonny, dostrzega on swoją grzeszność i niezdatność; odczuwa brak cnót odpowiednich do wy- konania tego dzieła, a zarazem widzi w sobie moc i wierność Boga. W jego sercu dokonuje się proces głębokiej przemiany: nad ludzką słabością prze- waża moc Boga; ludzką grzeszność obmywa Boże miłosierdzie, lęk zostaje przełamany przez ufność i powierzenie się dobremu Bogu. Boży zamysł może być zrealizowany nie dzięki człowiekowi, ale dzięki temu, że „nie ma [...] nic niemożliwego dla Wszechmocnego”. W ten sposób serce św. Stani- sława zostaje uwolnione, oczyszczone i napełnione Bogiem i może stać się narzędziem Bożego planu. To w tym kontekście, jako konkluzja doświad- czenia duchowego, pojawia się wspaniałe wyznanie: „Lecz sam Bóg, Bóg (któremu niech będzie wieczna, nieskończona chwała i dziękczynienie), jak mnie do tego swego dzieła opatrznościowo, to jest z miłością, miłosier- nie, mądrze, cudownie pobudził, tak [też] sam je wykonał i wykonuje na wieki wieczne”. Kościół mówi nam, że jedynie żyjąc zgodnie z charyzmatem świętego naszego Ojca Założyciela, możemy rozpalić nasze serca dla prawdy i mi- łości Bożej (por. Evangelica testificatio , 9-12). A zatem życie charyzma- tem oznacza dla nas pokorne poddanie się temu samemu działaniu Ducha Świętego, któremu zawierzyła Matka Pana, a za Jej przykładem także nasz święty Ojciec Stanisław; oznacza także, że chcąc dojrzewać w powołaniu i wzrastać w świętości, nie możemy uniknąć doświadczenia oczyszczającej prawdy o nas samych, abyśmy zostali uzdrowieni przez moc Boga i Jego miłość. Niech na tej drodze wiary prowadzi nas nasz Ojciec Założyciel, a Maryja Niepokalana staje się coraz bardziej naszą Matką.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==