Ad Honorem POLISH

46 go uwzględnienia określonego stylu działania, zgodnego ze swoistym ich charakterem. 12. Wszelki autentyczny charyzmat niesie ze sobą pewien ładunek prawdziwej nowości w duchowym życiu Kościoła oraz szczególnej przed- siębiorczości, która otoczeniu wydaje się niewygodna, i może też budzić trudności, skoro pochodzenie charyzmatu od Ducha nie zawsze i nie od razu łatwo jest rozpoznać. Cecha charakterystyczna właściwa każdemu In- stytutowi wymaga zarówno u Założyciela, jak u jego uczniów nieustannego rozpoznawania wierności wobec Pana, uległości Jego Duchowi, usposobie- nia zdolnego do uważnej oceny okoliczności i do przezornego śledzenia znaków czasu, woli włączania się w zadania Kościoła, postawy posłuszeń- stwa wobec świętej Hierarchii, odwagi w podejmowaniu inicjatyw, stałości w poświęcaniu się dla innych, pokory w znoszeniu przeciwności. Właściwe zaś porównywanie autentycznego charyzmatu z nowymi aspektami rze- czywistości i z utrapieniami ducha wnosi pewien stały, historyczny związek charyzmatu z Krzyżem, który wykluczając wszelkie zasłanianie się niezro- zumieniem, bardzo jest pożyteczny w sprawie rozróżnienia autentyczności powołania. Rozważanie Wspólnota zakonna nie powstaje dla siebie samej. Jest środowiskiem wiary służącym zarówno dobru stanowiących ją osób, jak też dobru całego Kościoła. Ma swoją tożsamość i misję potwierdzoną przez Kościół. Niesie także swój charyzmat; można by powiedzieć, że ma swoją duszę ożywianą przez Ducha Świętego dla dobra całego Kościoła. Jest zarazem jego maleń- ką cząstką. Zgromadzenie realizuje się i wzrasta, kiedy spełnia swoją misję w duchu własnego charyzmatu. W naszej historii istnieje wiele prób ujęcia najbardziej wyróżniają- cej misji naszego Zgromadzenia. Najbardziej reprezentatywne są zawsze Konstytucje, ale – ponieważ język prawa nie zawsze jest łatwy – ważne są także inne dokumenty, szczególnie zaś te napisane przez osoby święte lub znaczące dla historii Zgromadzenia. Jednym z takich ujęć jest historia po- wstania naszej wspólnoty, jaką opisał we wstępie do życiorysu świętego na- szego Ojca Stanisława Czcigodny Sługa Boży Kazimierz Wyszyński, wierny uczeń Założyciela. Pisze on, że to „Zgromadzenie jest w najwyższym stop- niu pożyteczne dla dusz czyśćcowych”. Misja niesienia pomocy zmarłym ma dla niego podstawowe znaczenie i w niej widzi naszą specyfikę. Nie mniej istotną cechą jest dla niego maryjny charakter Zgromadzenia. Z tego

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==