Ad Honorem POLISH

44 [...] Wielu świętych mężczyzn i niewiast, mając przed oczyma te rady Chrystusa, głęboko przejęło się nimi i według nich ułożyło swoje życie oraz wyjaśniało je innym, a dla osiągnięcia większej skuteczności two- rzyło różne zakony, w których praktykowano te rady Chrystusa Pana. Wiemy dobrze i wyznajemy, że działanie Boże jest zawsze celowe: oto Duch Święty zechciał oświecić tych świętych założycieli, aby dla pożytku Kościoła, stosownie do potrzeb czasów i różnych oczekiwań, nakładali swoim zgromadzeniom i naśladowcom pewne szczególne obowiązki i re- guły, według których będą z powołania oddawać się zbawieniu swojemu i bliźnich. I tak w samych początkach Kościoła, kiedy jeszcze w sercach wiernych świeża była pamięć życia, męki i Krwi Chrystusowej, powstały zakony pustelników. [...] Kiedy wzrosła liczba osób poświęcających się Bogu, wzbudził On in- nych świętych Ojców, którzy zgromadzili sługi Boże w klasztorach, aby prowadzili życie zakonno-klauzurowe. Tak zgromadzeni pod posłuszeń- stwem przełożonych, jedni drugich budowali swym przykładem, zacho- wywali ściśle rady ewangeliczne i na wszelki możliwy sposób troszczyli się o swoje zbawienie. Lecz kiedy żniwo wzrosło do tej miary, że czystych i wybornych ziaren, którymi są wierzący w Chrystusa, nie można było w żaden sposób pomieścić należycie w odległych mniszych klasztorach, posłał Pan nowych świętych żniwiarzy na swoje żniwo. Oni utworzyli inny stan zakonny, w którym trwając w uroczystych ślubach czystości, ubóstwa i posłuszeństwa, nie tylko sami postępowali w cnotach, lecz wznosząc klasztory w miastach i osadach, tam wierzącym w Chrystusa dawali dobry przykład. Kiedy wreszcie Kościół coraz bardziej się rozrastał, spodobało się Najwyższemu znowu powołać do swej winnicy różnorodnych świętych pracowników, którzy odpowiednio do potrzeb i sytuacji historycznej pra- cowali dla zbawienia swego i bliźnich oraz dla pożytku świętego Kościo- ła. Natchnieni przez Ducha Świętego do spełnienia pobożnych i bardzo potrzebnych dzieł, tworzyli różne zakony i zgromadzenia, które oprócz wspólnych ćwiczeń pobożnych miały pewne szczególne zadania właściwe swemu powołaniu. [...] Duch Święty, dając w przeróżny i przedziwny sposób swoje natchnienie świętym patriarchom zakonów i świętym założycielom niezliczonych zgro- madzeń zakonnych, chciał, aby Kościół święty jaśniał tą wspaniałą różno- rodnością i trwał żywy i potężny aż do skończenia wieków. W nowszych czasach natchnął Duch Święty również swego sługę, Wie- lebnego Ojca Stanisława od Jezusa i Maryi, aby założył Zgromadzenie Za- konne Marianów pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia Najświętszej

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==