Ephemerides_Marianorum_2017

2. Nie ulega wątpliwości, że istotnym elementem tożsamości no- wego Świętego było jego powołanie do życia konsekrowanego i do ka- płaństwa. Dorastał do kapłaństwa w zakonie pijarów, a później realizo- wał je w założonym przez siebie Zgromadzeniu Księży Marianów Nie- pokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, które żyje jego chary- zmatem – jego wrażliwością na sprawy Boże i jego sposobem głosze- nia Ewangelii. Nowy Święty był gorliwym kapłanem. W jego życiu i służbie realizo- wała się obietnica Boga, przekazana ustami proroka Jeremiasza: „Dam wam pasterzy według mego serca” (Jr 3, 15). Zasłynął jako znakomi- ty kaznodzieja, jako ofiarny spowiednik, jako kapłan szczególnie wy- czulony na los ubogich. Możemy powiedzieć, że potrafił harmonijnie łączyć trzy rzeczywistości składające się na triadę kapłańskiej służby: łączył posługę słowa z posługą sakramentalną oraz z posługą dzieł mi- łosierdzia. W tym sensie może być wzorem dla wszystkich kapłanów i przykładem integralnej ewangelizacji, która ma na względzie całego człowieka, jego potrzeby duchowe i doczesne. Odczytany dziś krótki fragment Ewangelii, przewidziany na litur- giczne wspomnienie błogosławionego, a od wczoraj świętego Stanisła- wa od Jezusa i Maryi, podkreśla jeszcze jeden rys posługi pasterskiej w Chrystusowym Kościele. Apostołowie zabronili pewnemu człowieko- wi wyrzucać złe duchy, chociaż czynił to w imię Jezusa. Zabronili tyl- ko dlatego, że „nie chodził z nimi”. Mistrz udzielił im ważnej lekcji, aktualnej w każdych czasach, w każdej epoce Kościoła: „Kto nie jest przeciwko nam, ten jest z nami” (por. Mk 9, 38-40). Warto pamiętać o tych słowach. Warto zauważać i wspierać dobro poza strukturami widzialnego Kościoła. Warto prowadzić dialog ze wszystkimi, którym leży na sercu dobro człowieka. Taka była postawa św. Jana Pawła II. Taka jest również postawa Papieża Franciszka i dzisiejszego Kościoła. 3. W nazwie Zgromadzenia, założonego przez św. Stanisława Pap- czyńskiego, znalazła wyraz jego wielka pobożność i oddanie Matce Chrystusa. Ona sama przy spotkaniu z Elżbietą, wielbiąc Boga za wiel- kie rzeczy, jakie uczynił Jej Wszechmocny, zapowiedziała: „Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia” (por. Łk 1, 48-49). Nowy Święty swoim życiem, słowem i czynem błogosławił Maryję. Uprzedzając ogłoszenie dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Najświęt- szej Maryi Panny, sławił zwłaszcza tę Tajemnicę, wpisującą się w Bo- że plany przyjścia na świat Syna Bożego, który począł się w niepoka- kard. Stanisław Dziwisz 588

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==