Decreta Ordinationes

-685morskiej wzbudzonej wiatrem i miotanej to tu, to tam. Człowiek ten niech nie myśli, że otrzyma cokolwiek od Pana" (Jk 1,5-7). Arcybiskup Jerzy nigdy nie poddawał się wątpliwościom w swych doświadczeniach, mógł jedynie je rozważać, tak jak - według słów Pisma Świętego - Maryja rozważała w swoim sercu, i dlatego jego modlitwy o mądrość były wysłuchane. Pomoc Boża przekonała go, że nic i nikt inny nie może być centrum jego ukierunkowania życiowego, jak tylko Bóg, i dlatego to zwraca się do nas ze słowami: "Wyrzekłszy się wszystkiego, o ile stać na to ułomność ludzką, współbracia mają się tak całkowicie zaofiarować, oddać i poświęcić Bogu i Jego sprawom, żeby Bóg stał się wyłącznym ośrodkiem życia zarówno dla poszczególnych członków, jak i dla całego zgromadzenia". Dlaczego tak wielu księży i zakonników dzisiaj załamuje się pod ciężarem kryzysu, jaki przeżywają? Być może szukają oni pomocy przede wszystkim w stworzeniach, a dopiero potem w Bogu. Musimy, zwłaszcza my Marianie, wejrzeć w nasze życie, w nasze kryzysy i stwierdzić: czy szukamy podtrzymania w pełnym skoncentrowaniu się na Bogu w modlitwie i rozmyślaniu, czy też ulegamy pokusie szukania ulgi wobec napięcia i kryzysu w towarzystwie ludzi, i to ludzi spoza wspólnoty? Czy nie szukamy złagodzenia napięcia niemal wyłącznie w jedzeniu i piciu, w nadmiernym oglądaniu telewizji i czytaniu książek, w folgowaniu sobie, a nawet w naszej pracy, w naszym apostalacie? Jeśli we read in the Seriptures that Mary pondered, so his prayers for Wisdom were answered. God's assistance convinced him that nothing, no one, can be the center of his life's drive, only God and so we have him tell us: "Having renounced all things, as much as human frailty allows, the Members should devote, give and consecrate themselves so completely to God and the things of God, that God would truly become the center of the life of both the individual members and of the whole Congregation". Why do so many priests and religious today bend and crack under the crisis they undergo? Perhaps they look for help in creatures firstly and in God secondly. We must, especially we Marians, look into our fives, in our crisis and see, do we look for sustenance in a total God "centeredness" in prayer and meditation or are we tempted to alleviate the pressure of crisis in the company of people, people outside the community? Do we seek release from pressures almost ex clusively, in food, drink, excessive reading and T.V. viewing, in relaxing, or even in our work, our apostolate? If we find ourselves leaning this way, we must make an effort, a real concrete effort, to ponder over our crisis in the light of God's Will and prayrfor His assisting grace to make us steadfast in our commitment to Him. We must pray for deep faith in God's word and His goodness. We can find an ideal of this kind of attitude in Mary Immaculate.

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==