-662spychania na bok, pomniejszania czy nawet całkowitego eliminowania wielu tradycyjnych na bożeństw maryjnych i zewnętrznych znaków naszej wewnętrznej miłości i synowskiego przywiązania do Matki Bożej. Stwierdziliśmy, że istnieje potrzeba powołań, i że Marya, jako Matka Kościoła i Matka naszego Instytutu, troszczy się o potrzeby Jej dzieci tu na ziemi (zob. L. G. 62). A skoro powołanie jest łaską Bożą, i skoro nikt nie może domagać się jej jako swojego prawa (zob. List Papieża Pawła VI), wynika stąd, że jedynie Bóg jest autorem tego powołania, i że nie pozostaje nam nic innego jak tylko błagać o tę łaskę: Proście Pana żniwa..." Niewątpliwie Papież Jan Pawe II miał to na myśli, gdy 6 maja apelował do tłumów zgromadzonych na Placu św. Piotra, aby modlili się żeby "miłość Chrystusowa obudziła wezwanie Boże w sercu tylu młodych ludzi i w innych szlachetnych i wspaniałomyślnych duszach, aby skłoniła wahających się do decyzji, i podtrzymała w wytrwałości tych, którzy wybrali drogą służby Bogu i swym braciom". Jest przeto rzeczą naturalną dla nas Marianów zwrócić się do Maryi w tej naszej potrzebie, albowiem zdajemy sobie dobrze sprawę ze słów naszej modlitwy codziennej: "Pomnij o Najświętsza Panno Maryjo, iż od wieków nie słyszano..." Maryja nie odmówi nam! Albowiem powołania są rzeczą niesłychanej wagi, jeśli bracia Jej Syna mają być "doprowadzeni do szczęśliwej ojczyzny" (L. G. 62). "Polegajcie całkowicie na mnie, a nie na środkach ludzkich; zdajcie się jedynie na mnie...; We have established that there is a need for vocations, and that Mary, as Mother of the Church and the Mother of our Institute, is concomed with the needs of Her children here on earth (cf. L.G.62). And since a vocation is a divine grace, and since no one can claim that grace as a "prior right" (cf. Letter of Pope Paul VI), it follows that God alone is the author of this vocation, and that we can but beg for the grace: "Ask The Father..." Undoubtedly, Pope John Paid II had this in mind when he appealed to the crowd in St. Peter's Square (May 6) to pray that "the charity of Christ may awaken the divine call in the heart of so many young people and in other noble and generous souls, may push the hesitant to a decision, and sustain in perseverance those who have made their choice to serve God and their brothers". It is quite natural, then, for us Marians to turn to Mary in this our need, for we are ever conscious of the words of our daily prayer; "Remember, O Most Blessed V. Mary, that never was it known..." Mary will not refuse us! For vocations are of extreme importance if the "brethren of Her Son are to be led to their happy fatherland" (L.G. 62). "Rely entirely on me and not on human means; commit yourself to me alone...; one must pray more and talk less" (reportedly words of our Bl. Lady; cf. "Our Lady Speaks to Her Beloved Priests", Marian Movement of Priests, pp. 64, 37). Not only communitarian prayer is necessary here, but personal private prayer as well. How many of us
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==