Zywot Stanislawa Papczynskiego

przełoz˙ onym i udzielił wszelkich potrzebnych upraw- nien´ . Spisany w czasie wizytacji protokół ma duz˙ a˛ war- tos´c´, poniewaz˙ jest aktem prawnej aprobaty wspólno- ty eremickiej uznanej za instytut o. Stanisława, in- stytut, którego pierwsza˛ siedziba˛ był „dom rekolekcyj- ny” w Puszczy Korabiewskiej. Dlatego 24 paz´dziernika 1673 r., dzien´ wydania aktu wizytacji przez bp. S´ wie˛- cickiego, jest uwaz˙ any przez marianów za date˛ zało- z˙ enia ich rodziny zakonnej. Łatwo było przewidziec´, z˙ e „pustelnicy korabiewscy” nieprzyzwyczajeni do rygorów pustelniczo-pokutni- czych, nie przyjma˛ surowych przepisów pozostawio- nych przez bp. S´ wie˛cickiego i opuszcza˛ pustelnie˛. Rze- czywis´cie niebawem ja˛ opus´cili. Pozostali tylko o. Sta- nisław i Krajewski. Nie wydaje sie˛, z˙ eby o. Papczyn´ ski przez˙ ył z tego powodu rozczarowanie. Zaistniałe okolicznos´ci pomo- gły mu rozeznac´, kto do jego wspólnoty sie˛ nie nadaje, bo przeciez˙ Ewangelia powinna byc´ raczej widziana niz˙ słyszana i tylko z˙ arliwi jej s´wiadkowie moga˛ byc´ apostołami. Z drugiej strony był gotów przyja˛c´ do wspólnoty kaz˙ dego, kto prawdziwie szuka Boga. Rozwój Zgromadzenia Niepokalanej Trudne były pocza˛tki nowego zgromadzenia po za- łoz˙ eniu klasztoru w Puszczy Korabiewskiej. Jedyny to- warzysz o. Stanisława, który pozostał po wizytacji ka- nonicznej, sprzeciwiał sie˛ zarówno Regule z˙ ycia , jak i statutom biskupa; lekcewaz˙ ył je, nie dbał o ich za- chowanie. Wychodził poza dom, kiedy mu sie˛ podobało, był nieumiarkowany i nieposłuszny, niweczył wysiłki 78

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==