Zywot Stanislawa Papczynskiego
z˙ ej słuz˙ yli sprawie bliz´nich, a gdy został kapłanem, korzystał z kaz˙ dej okazji, aby szerzyc´ Jej kult. Jej tez˙ w hołdzie złoz˙ ył swoje pierwsze dzieło pisarskie – Pro- dromus Reginae Artium . Opatrzył je podniosła˛ dedy- kacja˛: „Słowa Przedwiecznego Rodzicielce, Poboz˙ nie Wy- mownej Dziewicy Maryi bez jakiejkolwiek zmazy Po- cze˛tej w ofierze składa tego Poprzednika Królowej Sztuk – Jej s´lubem ubogi Stanisław. Naucz, o Najczystsza Ma˛dros´ci Rodzicielko, zarówno dobrze z˙ yc´, jak i dobrze mówic´”. Ojciec Papczyn´ ski w wyja˛tkowym przywileju Matki Boz˙ ej – jakim jest Niepokalane Pocze˛cie – pokładał zawsze nadzieje˛ na uzyskanie dóbr niebieskich i cze˛sto powtarzał: Immaculata Virginis Mariae Conceptio, sit nobis salus et protectio (Niepokalane Pocze˛cie Dziewicy Maryi, niech be˛dzie dla nas ocaleniem i obrona˛). Wez- wanie to polecał braciom powtarzac´ w chórze (miejsce w kos´ciele przeznaczone dla zakonników) i poza nim, takz˙ e po dzie˛kczynieniu w refektarzu, po odmówieniu róz˙ an´ ca, koronki lub innej praktyki poboz˙ nej. Prawda o Niepokalanym Pocze˛ciu Najs´wie˛tszej Ma- ryi Panny w czasach o. Papczyn´ skiego nie dla wszys- tkich wiernych była oczywista. Dogmatyczne jej okre- s´lenie nasta˛piło dopiero w 1854 r., choc´ juz˙ była gło- szona znacznie wczes´niej w zwyczajnym nauczaniu Kos´cioła. Szerzyli ja˛ jezuici i franciszkanie. Oni tez˙ przenies´li ów kult do Polski, natomiast liczni teologowie i pisarze Rzeczypospolitej byli obron´ cami tego wyja˛t- kowego przywileju Matki Boz˙ ej. Prawde˛ te˛ potwierdza- li takz˙ e papiez˙ e w XVII w. – Paweł V w 1617 r., Grze- gorz XV w 1622, a przede wszystkim Aleksander VII w konstytucji Sollicitudo omnium Ecclesiarum (Troska o wszystkie Kos´cioły) w 1661. Wcia˛z˙ jednak trwały spory pomie˛dzy „makulistami” i „immakulistami”. Do 68
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==