Zywot Stanislawa Papczynskiego

Chiara˛ o „wichrzycielstwo”, został przez niego wezwany do Rzymu. Zaopatrzony w listy polecaja˛ce przez ludzi daja˛cych wierne s´wiadectwo o jego gorliwos´ci zakonnej i dusz- pasterskiej, o. Papczyn´ ski udał sie˛ w ucia˛z˙ liwa˛ i nie- bezpieczna˛ podróz˙ do Wiecznego Miasta. Złoz˙ ył przed nia˛ wzruszaja˛ce wyznanie pt. Protestatio Romam abe- untis (Os´wiadczenie udaja˛cego sie˛ do Rzymu), w któ- rym dał wyraz swej wielkiej pokory, czci i posłuszen´ - stwa wobec przełoz˙ onych. PODRÓZ˙ DO RZYMU Ojciec Papczyn´ ski wyruszył z Warszawy do Rzymu pod koniec paz´dziernika 1667 r. Zatrzymał sie˛ jednak na krótki postój w Kazimierzu pod Krakowem. Do Wiecz- nego Miasta udał sie˛ w połowie listopada 1667 r. Po długiej i me˛cza˛cej podróz˙ y w niedogodnej porze roku nasz pielgrzym przybył do Rzymu około Boz˙ ego Narodzenia 1667 r. Długo tam czekał pod brama˛ mia- sta, ale o zmroku pewien z˙ ołnierz zaprowadził go do siedziby pijarów w domu s´w. Pantaleona. Przyje˛ty z˙ y- czliwie przez generała, przez kilka tygodni zatrzymał sie˛ w klasztorze, otoczony miłos´cia˛ współbraci. Gdy zacza˛ł dopytywac´ sie˛ o przyczyne˛ swego wezwania do Rzymu, powiedziano mu, z˙ e został zadenuncjowany do generała jako „wichrzyciel prowincji”. Wyłoz˙ ył wtedy powody swej walki o obserwancje˛ zakonna˛ w Polsce. Generał przyja˛ł je ze zrozumieniem i po konsultacji ze swymi radnymi dał mu zezwolenie na powrót do własnej prowincji. Kiedy o. Papczyn´ ski zacza˛ł sie˛ przygotowywac´ do po- dróz˙ y powrotnej do Polski, w połowie stycznia 1668 r. dotarły stamta˛d akta kapituły prowincjalnej z 1667 i list, w którym z˙ a˛dano, aby został on surowo uka- 59

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==