Zywot Stanislawa Papczynskiego

WOJENNA TUŁACZKA Kiedy po 3-dniowej bitwie pod murami Warszawy (28-30 lipca 1656) wojska Rzeczypospolitej zostały po- konane przez zjednoczone siły szwedzko-brandenbur- skie, nowo wys´wie˛cony subdiakon Papczyn´ ski, z po- lecenia przełoz˙ onych, opus´cił stolice˛ z jednym lub dwo- ma współbrac´mi i w pierwszych dniach sierpnia udał sie˛ do Podolin´ ca. Inni pijarzy, którzy opus´cili Warszawe˛ wraz z wikariuszem prowincjalnym o. Novarim, przy- byli wkrótce do nowej placówki pijarskiej w Rzeszowie. Pod koniec wrzes´nia został tam równiez˙ wysłany nasz subdiakon wraz z dwoma innymi pijarami. Papczyn´ ski niedługo zabawił w Rzeszowie. Nieba- wem miastu zagroziły wojska Rakoczego z Siedmio- grodu, bo znalazły sie˛ juz˙ na lwowskich przedmies´ciach i szły w kierunku Krakowa. W obliczu takiego zagro- z˙ enia o. Novari polecił Papczyn´ skiemu i innym pija- rom z Rzeszowa, aby schronili sie˛ na Spiszu. Tak wie˛c w pierwszych dniach marca 1657 r. Stanisław Pap- czyn´ ski znowu znalazł sie˛ w Podolin´ cu. Powierzono mu tam wkrótce wykłady z retoryki w kolegium pi- jarskim. Prowadził je od 1658 r. do 31 lipca 1660 r., po czym znów został przeniesiony do Rzeszowa. Był to waz˙ ny okres dla Papczyn´ skiego, bo otrzymał wtedy s´wie˛cenia diakonatu i prezbiteratu. KAPŁAN´ STWO CHRYSTUSOWE Upłyne˛ły ponad 4 lata od przyje˛cia subdiakonatu, a Stanisław Papczyn´ ski jeszcze nie miał dalszych s´wie˛- cen´ . Dlaczego tak długo nie udzielano mu s´wie˛cen´ dia- konatu i kapłan´ stwa? Powodem praktykowanego u pijarów opóz´niania s´wie˛cen´ bywały studia teologiczne, przewidziane dla niektórych, bardziej zdolnych alumnów. Do takich nie- 41

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==