W charyzmatycznej misji

58 naturalne. Jego zasady stają się środkiem osiągnięcia własnego, osobowego szczęścia, źródłem własnego dobra. Dlatego pełny rozwój osobowości ludzkiej, jej udoskonalenia można nazywać urzeczywistnieniem własnego [ja]”.5 Ukazuje też dwa inne czynniki rozwoju osoby: społeczeństwo jako środowisko jej życia i Bóg, który dla pełni jej rozwoju hojnie ją obdarowuje we wszelkie dobra materialne i duchowe. Życie społeczne jest istotnym elementem w rozwoju osoby. Jeśli tak, to każdy człowiek ma prawo do życia społecznego, by skutecznie dojrzewał jako osoba. Dokonuje się ono w bardzo dynamicznych procesach. Człowiek zaangażowany społecznie nie może być statyczny. Tym bardziej kapłan-zakonnik, powołany, by rodzić potomstwo dla Królestwa Bożego, wielkiej społeczności świętych, czynić spośród ludzi, do których został posłany, uczniów Chrystusa, zakładać wspólnoty wiary – Kościół, musi być człowiekiem dynamicznym, odważnym i mężnym, umiejętnie wczuwającym się w potrzeby swojej epoki. Takim był Ojciec Jerzy. Oryginalność jego charyzmatu polegała na tym, że „sięgając do wcześniejszych wzorów, daleki jednak od ich powielania, umiał przetworzyć bogate doświadczenie przeszłości oraz umiejętnie i harmonijnie je wykorzystać we współczesnych problemach życia”6. Bardzo kochał naukę i pracowicie zgłębiał Tradycję Kościoła, w której precyzyjnie kojarzył poszczególne i odległe epoki, wyciągając z nich wnioski dla teraźniejszości, by tym lepiej docierać do prawdy zafałszowanej dla jemu współczesnych przez nowinkarskie błędne teorie czy wręcz ideologie. Siostra Bogumiła Pecyna mówi specyficznym rysie Odnowiciela, który określa jako młodość usposobienia, co nie ma nic wspólnego ze sztuczną prostotą czy infantylną adaptacją do młodych. W praktyce chodzi o fascynację człowiekiem, tym, jak myśli, działa, jak reaguje, co go cieszy i trapi – kochał ruch, dynamikę życia i wszystko, co życiu prawdziwemu służyło. Podobno, „gdy został kapłanem, z nikim nie walczył, przeciwnie, szukał Boga, Jego «obrazu» w duszy ludzkiej, a «śladów» Bożych w całym wszechświecie”7. Społeczeństwo dla bł. Jerzego nie było jedynie zbiorem indywidualności, lecz organizmem ukonstytuowanym przez głębokie więzi i wzajemne relacje, niejednokrotnie zagrożonym dwudziestowiecznymi antynomiami. W obronie osoby ludzkiej i jej zasadniczego środowiska – społeczeństwa 5 Tamże. 6 Tamże, s. 56. 7 Tamże, cyt. za: P. Būčys, Bažnyčios ir tautos darbininkas, w: Arkivyskupas Jurgis Matulevičius, red. K. Čibiras, 1933, Marijonų spaustuvė Marijampolėje, s. 8.

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==