Steponas Matulis new version
142 Steponas Matulis MIC planu i przedsięwzięcia. Zacząwszy tak wielkie dzieło, należy je na serio kontynuować. Przede wszystkim bardzo ważną rzeczą jest dobrze zacząć. Mnie się wydawało, że będzie bardzo dobrze, żebym ja dla rozpoczęte- go przedsięwzięcia całkowicie się poświęcił. W tego rodzaju sprawach jestem już dobrze obeznany i wypróbowany; już dużo w tej gałęzi się napracowałem; można powiedzieć, że je [zgromadzenie żeńskie Służeb- niczek Najświętszego Serca Jezusowego] prawie na nowo założyłem. Mnie się wydawało i wydaje, że nikt inny, tylko ja sam powinienem, od- rzuciwszy i pozostawiwszy wszystkie inne zajęcia, oddać się całkowicie dla dalszego prowadzenia naszego życia. I teraz jestem o tym zupełnie przekonany, że to jest wola Boża, że nie wolno mi iść inną drogą” 6 . Wróciwszy do Petersburga dowiedział się, że odpowiedni dokument naznaczenia posłany został do Ministerstwa Edukacji Publicznej dla uzys- kania państwowego zatwierdzenia. Nic mu więc nie pozostało, tylko po- słuszeństwo wobec arcybiskupa. Lecz jednocześnie nowy inspektor te- muż zwierzchnikowi jasno oświadczył, że na zleconym urzędzie może pozostać nie dłużej, jak do końca roku akademickiego i podtrzymywał mocne postanowienie, że po upływie tego czasu pójdzie swoją drogą. Dlatego w liście do ks. Pijusa Andziulisa powiedział: „Znowu będę miał trudności we wakacje uchylić się od tego urzędu. Tymczasem żmudnie będzie i trudno. Mógłbym wiele dla nas zdziałać, przynajmniej wiele przygotować, ale teraz nie pozostanie czasu. Im więcej powstaje prze- szkód, tym więcej wysiłków trzeba zrobić dla osiągnięcia naszego celu. Widzę w tym wolę Bożą. Po wypełnieniu do wakacji obowiązków, będę usiłował od wszystkiego się uwolnić i poświęcić się naszemu życiu i na- szym sprawom. Nikt nie może dwom panom służyć. Trzeba jednego wy- brać i temu jednemu służyć” 7 . Chociaż ks. Jerzy Matulewicz był bardzo zajęty pełniąc obowiązki inspektora, profesora i magistra nowicjuszy, nic jednak w tym czasie nie przepuszczał, aby starannie przygotować wszystko do przeniesienia nowicjatu w najbliższe lato do Szwajcarii. Wśród innych spraw zwrócił uwagę na znalezienie na Litwie, w Polsce i na samej Akademii kan- 6 List J. Matulewicza do ks. P. Andziulisa, Petersburg, 19 stycznia 1910, Elit. 7 Tamże.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==