Regula zycia

71 konieczne zebrania domi kazusów zastrzeżonych dla Stolicy Apostolskiej, biskupów i przełożonych. Niech wiedzą też, że nie należy zawsze i wszyst- kim udzielać rozgrzeszenia. Niech zaś wiedzą, że te prawa nie obowiązują pod żadnym absolutnie węzłem grzechu, z wyjątkiem tych tylko zobowiązań, które powodują śluby proste i przysięgi. rozdział ix Konieczne zebrania 1. Macie się gromadzić wspólnie wszyscy albo niektórzy z nastę- pujących powodów. Po pierwsze, co sześć lat dla wyboru albo za- twierdzenia przełożonego całego Zgromadzenia i jego asysten- tów, jak również przełożonych diecezjalnych, czyli prowincjal- nych, mają się zbierać posiadający czynny i bierny glos, po trzech z każdej diecezji czyli prowincji, zwołani do jednego domu pis- mem przełożonego zdającego urząd. Tam, po jednym dniu post- nych posiłków i po śpiewanej Mszy świętej o Duchu Świętym, mają być zamknięci tak długo, dopóki w tajnym głosowaniu nie wybiorą kogoś godnego i wyróżniającego się rzetelnością, roz- tropnością, zakonną karnością i wiedzą. Wybranemu za zgodą większości elektorów potwierdzający dokument podpiszą se- kretarz i dyskret 51 , a wszyscy mają ucałować dłoń wybranego na znak uszanowania i posłuszeństwa. Po dokonaniu wyboru uda- dzą się do kościoła, aby odśpiewać hymn Te Deum laudamus itd. 51 Słowem „discretus” określano w zakonie franciszkanów radnych przełożo- nych lub delegatów na kapitułę, którzy przedstawiali na niej desiderata reprezen- towanych przez nich wspólnot współbraci; por. M. Mayer, art. Discreto , w: Di- zionario degli istituti di perfezione , Roma, III, 715-717. Nie ma pewności, kto to był ów discretus u marianów, ale możliwe, że na kapitule był on w jakimś sensie „delegatem” wspólnoty mariańskiej. Przedstawiał on na niej życzenia współbra- ci i czuwał, by na kapitule były przestrzegane wszystkie proceduralne przepisy; a więc do niego należało też zbieranie, sprawdzanie i liczenie głosów przy głoso- waniu indywidualnym, jak to robi obecnie „scrutator” w naszym Zgromadzeniu. Por. Directorium Marianorum , Romae 1988, nr 224 i 226.

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==