bra45. Sługa Boży jest świadomy pierwszeństwa Bożej łaski w życiu duchowym człowieka, która spotyka się z jego współpracą. W tym świetle widzi Maryję, która dzięki łasce Bożej, a także wielkiej pilności i usilnemu własnemu staraniu postępowała w cnotach46. Nie można zatem postrzegać drogi naśladowania cnót Maryi jako jakiegoś treningu samodoskonalenia się, ale jako sposób współpracy człowieka z Bogiem. Odpowiada to zasadom Ewangelii i potwierdza doświadczenie Kościoła, o czym o. Kazimierz był doskonale świadomy: Podobnie i my, wspierani Bożą pomocą, mamy – za Jej przykładem – praktykować cnoty. Bez pomocy Boga bowiem ani Maryja Panna, ani żaden święty, ani my nic byśmy nie osiągnęli47. Przyjęcie za swoją praktykę naśladowania cnót Matki Bożej znajduje uzasadnienie także w poprawnym rozumieniu tajemnicy Maryi i naszej relacji do Niej. Otóż o. Kazimierz przypomina, że Maryja jest błogosławioną przed obliczem Boga ze względu na swe „święte życie i cnoty”48. Stała się taką (błogosławioną) nie tylko przez noszenie w swym łonie Syna Bożego, lecz przede wszystkim przez słuchanie i wypełnianie słowa Bożego49. O. Kazimierz powołuje się przy tym na nauczanie Ewangelii (Łk 11, 28; J 13, 17; Rz 2, 13) i Ojców Kościoła: Augustyna, Bedy Czcigodnego, Bonawentury. Taki biblijny obraz godności Maryi prowadzi do relacji do Niej opartej na naśladowaniu Jej cnót. Autentyczna cześć Maryi wyraża się bowiem w usilnym staraniu się, aby stawać się „do Niej podobni”50. Stąd też kto związał się z Maryją, powinien naśladować Jej cnoty i iść drogą, którą Ona szła za Chrystusem. Po tym właśnie można rozpoznać prawdziwych czcicieli Maryi, do których Ona się przyznaje51. Tylko droga naśladowania stanowi o istocie służenia Maryi i sprawia, że stajemy się Jej „prawdziwymi dziećmi”52. 45 Tamże, 31. 46 Tamże, 37. 47 Tamże. 48 Tamże, 27. 49 Tamże. 50 Tamże. 51 Tamże, 28. 52 Tamże, 33. Janusz Kumala MIC 88
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==