Pisma-zebrane-Papczynski.indb

217 cz : wiczenia wstpne wymowy ktoś pod upartym jego spojrzeniem schylał głowę, jakby rażony blaskiem słońca. W wieku starszym na lewe oko widział gorzej. Zęby miał rzadko rozstawione, małe, o nierównej powierzch- ni, włosy z lekka faliste, w odcieniu blond, brwi złączone, uszy niewielkie, nos u nasady dość wydatny, niżej nieco zagięty, cerę śniadą, wzrost niski, ale to nie było widoczne z powodu udat- ności i proporcjonalności części jego ciała. Dopiero przy bezpo- średnim porównaniu z kimś wyższym, stojącym tuż obok, dało się zauważyć 343 . ĆWICZENIE 2 344 Opis Gór Apenińskich przez Lukana Pasmo gór się ciągnęło między dwa morza wciśnięte: Dolne to morze i Górne było, a szczyty poskramia Z tej strony Piza mielizną hamując Tyrreńskie fale, Z tamtej zaś fale od Dalmacji tłuką wprost w Ankonę. Źródła potężne początek dają rzekom szerokim, Dział wód zaś rozdziela między oba morza wody. Z lewej strony jezioro i bystry masz Meteurus, Rwące Krustumium: i Sapis, co do Izauru wpada, Senę, Aufidus, co adriatyckie smaga fale. Drzewa wyrwane z lasów Erydan niesie ku morzu, Zgarnia też wody Hesperii. Bajka stara głosi: Pierwsza to rzeka koroną topoli ocieniona. Kiedy żar słoneczny ku zachodowi skierował, Niebo podpalił Faeton cuglami płonącymi, Wodne topiele zniknęły, spaliła się całkiem ziemia, Rzeka, dość mając wody, oparła się Feba ogniowi. Mniejsza nie byłaby od Nilu, gdyby nie płynął po piaskach Libii i nie rozlewał się szeroko po jej równinach. Mniejsza nie byłaby od Istru, gdyby płynąc po globie, Ister nie zgarniał wód, co w inne wpadać mogły, 343 Gajusz Swetoniusz Trankwillus, Boski August, 79; w: Gajusz Swetoniusz Trankwillus, Żywoty cezarów , dz. cyt. 344 W wyd. IV jest to ćwiczenie 3. Zęby Włosy

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==