Pisma-zebrane-Papczynski.indb

193 cz : wiczenia wstpne wymowy Ileż tajemnic kryje w sobie to [Boże Narodzenie], ileż radości, chociaż z woli Boga największą radość przeniknął bezmierny smutek. Pasterze pozdrawiali [nowo Narodzonego] jako Boga, mróz dawał Mu się we znaki jako człowiekowi, nie było dla nie- go miejsca w gospodzie, tak jakby był najnikczemniejszy z ludzi. Obcy królowie przybyli, by oddać Mu pokłon, swoi czyhali, by go zabić. Stało się to wszystko dlatego, aby tym bardziej zajaśniało w przeciwieństwach [losu] męstwo ducha Dziewicy. Dlatego mu- siała uciekać do Egiptu z Tym, do którego należała cała ziemia ( totus orbis ) i niebo. A dla was, drodzy sodalisi, nauka stąd taka, byście unikali niebezpieczeństw [zagrażających] duszy. Ale, ale, dlaczego zatrzymuję się przy Egipcie? Opuszczam Egipt i wra- cam do Judei. Czy uda mi się zobaczyć tam, jak święta Matka wy- chowuje swego najświętszego Syna, jak go uczy, jak kształci, jak szuka zaginionego [w świątyni], jak podziwia, jakie On okazuje Jej posłuszeństwo, jak przysłuchuje się i zdumiewa, kiedy On naucza, z jakim szacunkiem odnosi się do Niego, kiedy [w Ka- nie Galilejskiej] dokonuje cudu, jak towarzyszy Mu udającemu się na mękę, bo – drodzy sodalisi – doszło do tego wszystkiego. A ponieważ uważam, że nie gdzie indziej, ale właśnie przy męce i śmierci Syna Bogarodzica Dziewica najbardziej się zasłużyła, dlatego się przy tym nieco dłużej zatrzymam. Najpierw muszę powiedzieć jedno: wprawdzie wiele innych cnót Najświętszej Dziewicy ujawniło się w widoczny sposób przy innych okazjach, to jednak w tym straszliwym okresie męki Syna Jej miłość do nas i niepokonana moc ducha ujawniły się w szcze- gólny sposób. Jeśli chodzi o miłość, to nie wątpię, że płonęła takim pragnieniem zbawienia ludzi, że w razie potrzeby sama byłaby gotowa dostarczyć gwoździ do przybicia swego Syna do krzyża dla naszego zbawienia, a nawet sama byłaby gotowa Go ukrzyżować. Dlatego jeśliby stojąc tak pod tym hańbiącym krzy- żem, miała coś wypowiedzieć, na pewno powiedziałaby te słowa: „Ojcze Przedwieczny, tego oto Twojego, a zarazem i mojego Syna, który przyjął ode mnie ciało ludzkie, któregom wycho- wała, ocaliła, uciekając do Egiptu od tyrana Heroda, z którym powróciłam do Judei, któregom przyodziewała i z największą Nowo Narodzonego pozdrawiają pasterze i królowie Ucieczka do Egiptu Powrót do Judei Cnoty NMP widoczne podczas Męki Pańskiej Miłość Wprowa- dzenie do mowy osoby nieobecnej

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==