Pisma-zebrane-Papczynski.indb
1287 apologia wystpienia z zakonu szkół pobonych mieszkających 209 . Za Zwiastunem powinna była słusznie iść Kró- lowa 210 . Ale czy udzielona mi została godzinka czasu dla jej wy- pracowania? Czy dany jakiś obiecany kopista? Ani życzliwości, ani pomocy w wydaniu drukiem. Zaiste ci, którzy jak sowy czy nietoperze bojąc się światła, odmawiają go innym, na wszelkie sposoby zabiegali, aby nigdy nie ukazała się w świetle. Mając za- miar dać Ukrzyżowanego Mówcę do wspólnego użytku, trzykroć prosiłem Ojca Generała o pozwolenie, ale nie otrzymałem żad- nej odpowiedzi 211 . Dlaczego tak [postępowano ze mną]? Wsławi się (mówiono) przez wydrukowane książki, będzie miał obroń- ców i w jaki sposób go pokonamy? 53. Z tego też powodu zabronili mi umieścić moje imię [jako autora] – chociaż Konstytucje to nakazywały 212 – na Panegiry- ku ofiarowanym czcigodnemu Królowi Polskiego Majestatu, w imieniu KolegiumWarszawskiego, jeśli dobrze pamiętam, pią- tego dnia, wkrótce po najszczęśliwszym wyborze 213 . A gdybym umieścił imię, chciano [ Panegiryk ] spalić, abym mianowicie ja- kimś sposobem znany najwyższej władzy 214 , nie był potem przez nią najłaskawiej chroniony i ocalony w tej burzy, którą mi przy- gotowywali 215 . 209 Nie wiadomo, dlaczego dzieło Prodromus , w którym o. Papczyński uczył „artem tam bene dicendi, quam bene vivendi” (tak sztuki dobrego przemawiania, jak i prowadzenia dobrego życia), spotkało się z tak silnym sprzeciwem. Możliwe, że przyczyną tych „gromów” było wystąpienie o. Papczyńskiego w jednej z ora- tiones (mówi) przeciwko liberum veto , chociaż złagodzone przez argumentację „in utramque partem” (na rzecz obu stron). Por. SH, s. 71, przyp. 165. 210 O. Papczyński miał nadzieję, że wkrótce po publikacji Zwiastuna królowej sztuk uda mu się dać do druku samą Królową sztuk . Tę nadzieję wyrażało samo słowo prodromus (zwiastun), oznaczające osobę lub rzecz, która poprzedza inną. Por. Prodromus , wyd. I , „Candido Lectori”; wyd. IV, „Amice Lector”. 211 Te petycje nie zachowały się. Dzieło tu wymienione i chyba gotowe do publikacji w 1668 roku zostało wydane w 1670, gdy o. Papczyński, będąc pod jurysdykcją ordynariusza krakowskiego, nie musiał już prosić generała pijarów o pozwolenie na druk. Por. Positio , s. 588-589 (Doc. XV, art. III, intr., d). 212 Por. ConstSP, cz. II, rozdz. VII, nr VI. Por. SH, s. 73, przyp. 170. 213 Wzmianka o Michale Korybucie Wiśniowieckim, wybranym na króla w Warszawie, 19 czerwca 1669 roku. 214 Por. § 23. 215 Tą „burzą” było na pewno porwanie i uwięzienie o. Papczyńskiego przez prowincjała Opatowskiego na początku 1670 roku. Por. §§ 19-20.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==