Pisma-zebrane-Papczynski.indb
listy i dokumenty 1270 16. Byłem jednak gotów pójść z miłości do pokoju i z szacunku dla polecenia przełożonego, choć nielegalnego 125 , gdyby nie za- trzymały mnie prawie siłą drogie piersi kapłanów Polaków domu warszawskiego, zamierzających odejść razem [ze mną]. Pozo- stałem więc w Warszawie, podczas gdy ten, kto na mnie napadł [prowincjał Opatowski], został obalony chorobą, nawet do łóżka. 17. Gdy bowiem Wacław spostrzegł, że jestem broniony przed jego atakami 126 , w napadzie wściekłości i szaleństwa (chyba że przychylność z mej strony wobec niego by zalecała [jako przy- czynę] co innego) powalony został nagłą chorobą. Twierdził, że ja jestem jej przyczyną, ja zaś, jakże bardzo nienawidząc jego ubiegania się o urząd, przepowiedziałemmu tę chorobę, co może zaświadczyć jeden z kapłanów Polaków, w którego obecności po- wiedziałem to, co się stało. 18. Rozproszył potem sprzyjających mi kapłanów i rozmieścił po różnych domach, aby mnie, pozostawionego samego, łatwiej mógł napadać albo osobiście, albo za pośrednictwem kogoś in- nego. Lecz to są rzeczy mniej istotne; najważniejsze było to, że zawarł ze mną układ pod tym warunkiem, ażebym przyjął go za prowincjała, chociaż uważałem, że był nim wbrew prawu, to nie ruszy mnie z Warszawy i zda sprawę ze swego bezprawia, po- tem jednak chciał, by mnie nawet chorego wyniesiono z łóżkiem z domu i wywieziono zamkniętego w wozie, aby była ukryta do- kładnie jego niegodziwość wobec mnie 127 . 19. Zostałem w końcu usunięty do Krakowa pod pretekstem ponownego wydania książki 128 i gdy już Zgromadzenie prze- 125 O. Papczyński uważał Opatowskiego za „nielegalnego przełożonego”, bo ten nie miał prawa nim być, albowiem przekroczył dekrety papieskie w sprawie brata Augustyna od św. Wojciecha. Por. SH, s. 48, przyp. 72. 126 O. Papczyński był brany w obronę przez członków domu warszawskiego. Por. SH, s. 49, przyp. 73. 127 Nie wiadomo, dlaczego Opatowski nie dotrzymał swego przyrzeczenia, które złożył w ramach zawartego z Papczyńskim „układu”, i dlaczego ta próba usunięcia go z domu warszawskiego, jak się wydaje, nie powiodła się. 128 O. Papczyński udał się z Warszawy do Krakowa w połowie września 1669 roku, ponieważ zaistniała potrzeba dopilnowania tam czwartego wydania Prodromus reginae artium , lecz później prowincjał wydał mu zakaz powrotu do
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==