Pisma-zebrane-Papczynski.indb

zwiastun królowej sztuk 124 li, zwany Wielkim 56 , i uzyskał dekret [cesarski] postanawiający, że świątynia przypadnie wyznawcom tej religii, których modły sprawią, że sama się przed nimi otworzy. Prawie całe trzy dni heretycy pościli, modlili się, darli się wniebogłosy, ale wszyst- ko nadaremnie; wszystkie próżne słowa przeminęły z silnym wiatrem. Wtedy doszło do gorących modlitw członków praw- dziwego Kościoła, padło to mocne słowo „niech się tak stanie” i natychmiast skruszyły się zawiasy, puściły rygle, rozerwane nie ręką, lecz słowem, i w ten sposób umożliwiły wiernym dostęp do świątyni. O nieba 57 , co za siła tego słowa, co za moc, co za potęga! Kruszą się zawiasy, puszczają rygle, stają otworem wrota! Prawda niby jakimiś młotami musi dobijać się do bram nieba pomna słów: „Pukajcie, a będzie wam otworzone” (Mt 7, 7). Jakimiż to, drodzy słuchacze, młotami mamy się dobijać do bram nieba? Czyżby innymi niż słowo „niech się tak stanie” czy też słowo amen ? Wszak te potężne młoty są najodpowiedniejsze do otwie- rania bram nieba. Skoro tak jest, to słusznie musimy rozsławiać nasz prawdziwy Kościół za to, że nauczył nas kończyć każdą modlitwę tymi właśnie słowami. Dlatego też pod żadnym warun- kiem nie powinniśmy ich opuszczać, czy to z niedbalstwa, czy też z lekceważenia, ale wypowiadać je pod koniec każdej modlitwy. Słów tych należy zawsze używać jak strzał najodpowiedniejszych do tego, by poruszyć Serce Boże ( pectus divinum ), czy też jak najstosowniejszych młotów do wyważenia wrót prowadzących do nieba. Najlepiej, a zarazem najskuteczniej modli się ten, kto na końcu modlitwy dodaje słowo amen . 56 Św. Bazyli Wielki (ok. 330–379), biskup Cezarei Kapadockiej i Doktor Koś- cioła. 57 Woryg.: superi ‘niebianie, bogowie’. Antoni Dauroultius (1553–1614), autor Flores exemplorum sive Catechismus historialis. Przykład z Dauroul- tiusa Przytoczenie świadectwa Zakończenie

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==