Pisma-zebrane-Papczynski.indb
1137 rozwaanie iii: bicze grzesznika tym, aczkolwiek przewrotnym i buntowniczym, narodem i po- lecił wodzom, Mojżeszowi i Aaronowi, wydobyć wodę ze skał, mówiąc: „Mówcie do skały [...], a ona da wodę” (Lb 20, 8). A więc Mojżesz, ośmieliwszy się na wiele, bardzo odważnie „uderzył w skałę i wypłynęły wody i strumienie wezbrały” (Ps 77, 20). Zwróćmy się teraz do Chrystusa. Błogosławionej rosy od Niego dopominało się prawie nieustannymi modlitwami i jękami w cią- gu tylu wieków tyle pragnących dusz sprawiedliwych w otchłani. I chociaż Ojciec wiekuisty mógł na różne sposoby to pragnienie ukoić i ugasić, to jednak, chcąc dać dowód znakomitszej miłości, „uderzył w skałę i popłynęły wody”, a „Skałą był Chrystus” (1 Kor 10, 4). Czyż ja śnię, że z tej Skały popłynęły wody? Krew, krew tak obfita wytrysnęła, że święty ojciec Grzegorz z Nazjanzu 43 nie wahał się jej obfitości porównać do czterech rzek raju, mówiąc: „Płynęła krew i z tego Raju wypływały rzeki niebiańskiej krwi” 44 . Następnie Miodopłynny Doktor 45 tę krew Chrystusa zamienił na oliwę, która jest symbolem miłosierdzia, aby pokazać, że ona wypłynęła z bezgranicznej Miłości jako przebłaganie za nasze grzechy. Święty Bernard tak woła do wrogów zupełnie niewin- nego Zbawiciela: „O Żydzi! Jesteście kamieniami, ale uderzacie w kamień delikatniejszy, z którego wydobywa się dźwięk zmiło- wania i tryska olej miłosierdzia”. Tak właśnie wielkie jest miło- sierdzie Syna Bożego wobec nas nieszczęśliwych, że, byśmy my nie byli jak najsłuszniej biczowani za nasze występki, On sam za nie tak gorąco, tak łaskawie, tak miłosiernie zechciał być abso- lutnie niesłusznie biczowany, że ta najświętsza krew, która jak rzeki wypływała z poszarpanego ciała, przemieniła się w oliwę 43 Św. Grzegorz z Nazjanzu (zm. 389/390), patriarcha Konstantynopola, oj- ciec i doktor Kościoła, poeta i mówca zwany chrześcijańskim Demostenesem. Pozostawił dzieła objętościowo skromne – mowy, listy i poezje – jednak dosko- nałością formy i stylu przewyższające ówczesną literaturę chrześcijańską. 44 Istnieje też przypisywany św. Grzegorzowi jedyny dramat chrześcijański, tragedia Christos paschon , PG 38, 133-338. I chyba z niej nasz Autor, w niedo- słownym cytacie, zaczerpnął obraz czterech rzek krwi płynących z raju. Por. św. Grzegorz z Nazjanzu, Chrystus cierpiący, Kraków 1995, w. 1080-1094 na s. 82-83 i w. 1216-1226 na s. 90. Można przypuszczać, że o. Paczyński zapożyczył od św. Grzegorza także tytuł tych pasyjnych rozważań. 45 Mowa o św. Bernardzie z Clairvaux.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==