Pisma-zebrane-Papczynski.indb

1135 rozwaanie iii: bicze grzesznika Jego słup. Radosny, a ponadto pogodny rzeczywiście rozważał w duchu słowa Proroka: „Bo ja na bicze gotów jestem” (Ps 37, 18). O, co za niezłomna moc ducha! O, co za nieopisany zapał i goto- wość na cierpienia za nas! Naoczni świadkowie wspominają, że pośród prostego narodu tureckiego można spotkać tak zagorzałych pochlebców, którzy na cześć przechodzącego cesarza nacinają swe ciało, twarz, nie- kiedy piersi, albo poważnie ranią ręce; jednak wkrótce po zala- niu otwartych ran jakimś płynem zupełnie wracają do zdrowia. Zwabieni nawet bardzo małą ilością pieniędzy, rozrzutnie szafu- ją swą krwią. Potępiam okrucieństwo w stosunku do własnego ciała powodowane chciwością, potępiam [powodowane chęcią] schlebiania komuś. Rany Chrystusa Pana, mego biczowanego Cesarza, gorąco całuję, bo są dla mnie zbawienne. Udręki ota- czam miłością, bo są podjęte dla mego życia, dla mego honoru, dla mojej wiecznej chwały. 3. Właściwie niczego nie powiedziałem, gdy powiedziałem, że Chrystus za każdego z nas był biczowany. Samymi tymi biczami, którymi najczystsze i najświętsze Jego ciało było rozszarpywane (przed czym każdy się wzdryga i co słusznie opłakuje), co było, jeśli nie nasze grzechy? O tym sam przez usta Dawida tak kiedyś mówił: „Zgromadzono na mnie bicze, a nie wiedziałem” (Ps 34, 15). Święty Anzelm, arcybiskup Canterbury 42 , wytrawny i docie- kliwy badacz Pisma Świętego, roztrząsając i objaśniając te słowa, powiedział: „Trzask szalejących uderzeń Pan słyszał, ale nie wie- dział o biczach, które Go dotykały”. Jak to nie wiedział? Chrystusowi, który jest wieczną mądroś- cią, przypisywać niewiedzę o czymś, byłoby, uważam, pochop- 42 Św. Anzelm (1033–1109), arcybiskup Canterbury (Anglia), benedyktyn, doktor Kościoła. Jego bogata twórczość literacka obejmuje najistotniejsze zagad- nienia filozofii chrześcijańskiej i teologii. Filozofia jego była bardzo ściśle związa- na z teologią; w myśl zasady „fides quaerens intellectum” starał się przy pomocy spekulacji metafizycznej wyjaśnić prawdy wiary i uczynić je zrozumiałymi. Gło- sił pierwszeństwo ‘wiary przed rozumem’ ( credo, ut intelligam), co oznaczało, że prawda religijna stanowi punkt wyjścia dla metafizycznych dociekań człowieka.

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==