132 nałość na swój sposób, ukazując, że świętość zdobywa się w realiach ziemskich. W świecie, w którym kształtowane są wzorce ukryte, sztucznie kreowane przez media i wcielane w życie przez przelotne gwiazdy, święci stanowią stały punkt odniesienia. Potrzeba nam wzorców. Ich naśladownictwo spełnia ważną funkcję wychowawczą. W logice naśladownictwa trzeba pamiętać o tym, że to nie świętych powinno się naśladować, ale dzięki nim, Chrystusa. Świętość świętych wskazuje na Chrystusowy wzorzec. Kościół jest jedyną z nielicznych instytucji, która proponuje wzorce należące do „innego świata”. Mimo oddalenia w czasie, człowiekowi udaje się nawiązać więź jedności między współczesnością a tymi, którzy przychodzą do nas z przeszłości. Przez akt beatyfi kacji czy kanonizacji Kościół stawia przed wiernymi wzór świętych, aby zachęcać do wierności Bogu. Święci Kościoła rzucają jasny promień światła na każdą epokę dziejów. Święci są światłem, które ma świecić wierzącym i ukazywać prawdziwe drogi życia. Orszak nowych świętych jest znakiem piękna i płodności dla pielgrzymującego Kościoła. Ich miłość, kłopoty i cierpienia nie są absurdem, ale ubogaceniem Kościoła i świata. Oni są także wielkim dziedzictwem ludzkości. Ukazują w praktyce wartości istotne: wierność, przebaczenie, pomoc braterską, prymat bycia nad posiadaniem itp. Są najpiękniejszymi kartami Kościoła i ludzkości. Spójrzmy na naszego Ojca Założyciela Jeżeli Bóg powołuje kogoś do dzieła, które ma trwać przez wieki, to na pewno w duszę tego człowiek wkłada bogactwo swoich darów, z których mogłyby czerpać wszystkie pokolenia. Bogactwo darów Bożych, którymi został ubogacony zakonodawca o. Stanisław nie zostało jeszcze wyczerpane. Teraz, po beatyfi kacji, z tego źródła powinniśmy korzystać sami i doprowadzać do niego innych. W adhortacji Vita consecrata Jan Paweł II kieruje do nas wezwanie, aby odważnie podejmować twórczą inicjatywę oraz naśladować świętość swego Założyciela i w ten sposób odpowiadać na znaki czasu w dzisiejszym świecie. Nie jest dziełem przypadku, że nasz Założyciel zostaje wyniesiony na ołtarze właśnie teraz, na początku trzeciego tysiąclecia. Jest to zrządzenie Boskiej Opatrzności. Mimo iż minęły już trzy wieki od jego odejścia z tego świata, to jednak może on być doskonałym wzorem do naśladowania przez człowieka doby obecnej. Można powiedzieć, że o. Stanisław jest postacią „współczesną”, w świetle której możemy rozwiązywać problemy dnia dzisiejszego i czerpać natchnienie do inicjatyw oraz światło do ich realizacji. Bóg w swoich zamierzeniach powołuje na ołtarze Kościoła w określonym czasie dlatego, że jest zapotrzebowanie na taki typ świętości w danej chwili. Przywołajmy na pamięć wypowiedź Prymasa Tysiąclecia:
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==