97 marzec ści zwalczałeś cudze opinie, a lansowałeś swoją, by pokazać, że coś znaczysz, choć mogłeś milczeć, zachowując honor i pokorę. Nie będzie też bez pożytku, jeśli przypomnisz sobie już kiedyś rozważane przez ciebie poniżenia, jakich doznał twój Pan, przebywając na tym świecie, i pomyśl, ile z tego odniosłeś pożytku dla pokory, a ile ci jej brak. [Wejrzenie w głąb serca, cz. IV, 11: O zakonnej pokorze] 27 Podobnie godny opłakania jest twój stan, gdy niechętnie słuchasz i udajesz głuchego wobec napominających i nawołujących cię do wejścia na prawdziwą ścieżkę doskonałości albo wprawdzie przyjmujesz ich napomnienia i słuchasz słów, ale w praktyce nic nie robisz. Godny opłakania jest taki twój stan, czy to z powodu twojej pychy, czy też bardzo wielkiego uporu woli (co jest bardzo pewnym znakiem potępienia człowieka) i zatwardziałości serca. A więc do czynu! Bądź posłuszny Boskim pobudkom, przyjmuj rady, przekonywania
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==