MYSLI

67 luty nie było rzucającą się w oczy i przejrzystą, bo praktyczną lekcją najwyższego stopnia pokory? [Wejrzenie w głąb serca, cz. IV, 12: O tej samej cnocie pokory] 24 Bóg okazuje ci życzliwość z czystej, bezinteresownej miłości do ciebie. Dlatego stało się tak, że nie pozostawił cię w świecie, abyś zginął, ale powołał do zakonu, że tu grzeszącemu nie wymierzył słusznej kary, jak to zwykł czynić wielu innym, że ilekroć upadasz i schodzisz z drogi doskonałości, bardzo cierpliwie czeka na twoją poprawę, że cię codziennie, a nawet w każdym momencie ubogaca łaskami, i czyni to z czystej miłości do ciebie. Dlatego jest rzeczą słuszną, abyś ty też z czystej miłości ku Bogu spełniał wszystkie dobre czyny i znosił wszystkie trudności, jak to czynił [...] Apostoł, którego na trudy bez miary, na cierpienia i śmierć uzdalniała i wiodła jedynie tylko miłość ku Bogu. [Wejrzenie w głąb serca, cz. III, Na święta Apostołów poza Okresem i w Okresie Wielkanocnym]

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==