MYSLI

314 listopad 4 Z jakąż łaskawością i troskliwością zapewnia pokarm duchowy tym, którzy Go naśladują, z jaką cudowną hojnością ich krzepi, pielęgnuje, wychowuje i umacnia ich kroki na świętych drogach. Jak okazale i wspaniale zwykł obchodzić się z nimi, aby nie ustali w biegu, zmierzając na szczyt doskonałości. Ile użycza im środków i jak hojnie darzy licznymi łaskami, żeby dopełnili dzieła swego zbawienia! [Wejrzenie w głąb serca, cz. I, Czwarta niedziela Wielkiego Postu] 5 Powiedzieliśmy, że niebo otwiera się pokutą. Pozostaje dowieść, że pokutą je zdobywamy. Jan, znany Poprzednik przedwiecznego Słońca, gdy zaczął promienie swojej nauki szerzyć nad wodami Jordanu, przyciągnął do siebie wielu ludzi różnego stanu i płci. Oświecił ich tak dalece, że zobaczywszy ciemności swych grzechów, pilnie domagali się od niego wskazówek, jak ich unikać. „Cóż więc mamy czynić?” (Łk 3, 10). Wówczas on, nie widząc żad-

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==