291 październik 11 Jakże wielu ludzi, porażonych przypadkowo piorunem, uniknęłoby śmierci, gdyby nie przebywali w towarzystwie ludzi złych! Gdyby tak mogli wydobyć się z grobów i znów powrócić do życia, gdyby losy zezwoliły im na powrót do poprzedniego stanu, jakimż grzmiącym głosem piorunowaliby na te zgubne towarzystwa [w jakich się obracali]! Ileż by odsłonili podwodnych raf złości! Ileż by odkryli przykrych kar! Ileż by ujawnili w tym społeczeństwie zasadzek, ile związanych z nimi nieszczęść! Daliby poznać, że pod osłoną tych wszystkich nieszczęść szatan dokonuje swych sztuczek, skrywa swe machinacje, wbija ostrze pokus, groby, ale i piekło napełnia ludźmi. [Zwiastun królowej sztuk, cz. I, A III] 12 Do wewnętrznego umartwienia namiętności, pożądliwości, własnego sądu i woli, bez którego w żaden sposób nie można wyzbyć się starego Adama (por. Ef 4, 22; Kol 3, 9; Rz 6, 6),
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==