MYSLI

274 wrzesień z cnotą ubóstwa, to uważaj je za jadowite węże, które bardzo szybko i tobie, i zakonowi przyniosą zgubę. Dlatego też natychmiast pozbądź się ich i oddal ze swej celi, by drogocenna perła ewangelicznego ubóstwa przez to nie straciła wartości i nie został przyćmiony jej blask. [Wejrzenie w głąb serca, cz. IV, 7: O cnocie ubóstwa] 25 „Nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników” (Mt 9, 13). Rozważ, że Bóg najwięcej wtedy się smuci, gdy widzi, iż z własnej woli giną ci, za których zbawienie oddał swe życie. Żeby zatem ktoś pływający po wielkim morzu wad i bojący się sądu Bożego nie popadł w rozpacz o swoje zbawienie, Zbawiciel świata zechciał otwarcie zapewnić, że nie przyszedł powoływać do łaski sprawiedliwych, ale grzeszników. Podczas bowiem gdy sprawiedliwi są pewni zbawienia, grzesznicy zaś kary, On otwarcie oznajmia, że zajmuje się zbawianiem grzeszników i troszczy się o to, aby każdy, kto będzie chciał (to znaczy wszyscy), został zbawiony. Nikomu

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==