237 sierpień 20 O wiele jednak szerzej wysyłała na rodzaj ludzki promienie niemalże bezgraniczna miłość Syna Bożego. Zobaczył On, że my, skrępowani i opanowani przez władcę podziemia, uwikłani jesteśmy w więzy grzechów. Mógł skorzystać z wielu innych sposobów przywrócenia nam wolności: nie zechciał. Lecz postępując na podobieństwo winowajców, Sam zechciał być związany, abyśmy od więzów zostali uwolnieni. [Chrystus cierpiący, II] 21 Dlatego [...] niech każdy zwróci pilniejszą uwagę na wspaniałość swego pierwotnego stanu i uzna w sobie obraz Trójcy Świętej za godny czci oraz dąży do tego, aby posiąść godność podobieństwa Bożego przez szlachetność obyczajów, praktykowanie cnót, godne zdobywanie zasług […]. [Mistyczna świątynia Boga, II]
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==